reklama

Kwietniowki 2015

Witam się z rana,gdzie się podziewacie???
Karina no ja tez mam spory brzuch,każdy co mnie widzi to mówi ze mnie wywalilo tak teraz ostatnio, juz ludzie obcy w sklepie itd. Wiedza ze w ciąży,ukryć się nie da.

A to pod temat;) na pocieszenie :-D
b729f22a1161e5a3d4f8.jpg
 

Załączniki

  • b729f22a1161e5a3d4f8.jpg
    b729f22a1161e5a3d4f8.jpg
    40 KB · Wyświetleń: 58
reklama
Margomari bardzo współczuję
Karina cieszę się że z córeczką wszystko dobrze
Dygotka super że z dzidzią wszystko ok

Jeśli chodzi o jedzenie to ja non stop głodna chodze i ostatnio serki białe wiejskie itp pochłaniam jak odkurzacz. Mieso też za to gotowanego mleka nie tkne
A tak wogule to Dzień dobry wszystkim :-)
 
No i nie uchroniłam się... Porozkładało i mnie. Jak na razie tylko z nosa się leje... W sumie zdziwiłabym się gdybym nie złapała przeziębienia siedząc z chorym 3 latkiem od czwartku prawie 24 na dobę (nawet przychodzi do mnie do łóżka bo nie chce spać teraz sam). Mam tylko nadzieję, że obejdzie się bez żadnych antybiotyków i tym podobnych...
A co do pryszczy też mam wysypaną twarz i głowę. Na szczęście dekolt i plecy oszczędzone :)
Brzuch pojawił mi się tym razem bardzo szybko i ukryć to bym go pewnie mogła już tylko pod workiem :D
 
Marela no i git :) niech dla Ciebie jeszcze zrobi hehe
)
podpielam sie pod mezusia ale cos mi zaszkodzilo, caly wieczor i noc mialam wzdecia ;/

kiedy skonczy mi sie to wieczne spanie..... :(
podpinam sie pod pytania tylko ja poprosze do tego koniec mdlosci :angry: mialam tyle planow na ten czasa ja nie mam sily na nic ;/

Mdlosci nie odpuszczają, mam dosyć, chce mi sie ryczeć...a jak ja wyglądam, siedem nieszczęść, jestem tak zaniedbana, ze nawet nie chce mi sue patrzeć na siebie...bede ryczeć :-(
witaj w klubie ;/

Margomari wspolczuje bardzo , nie wyobrazam sobie czegos takiego ;/raz mialam przypadek jak syn byl malutki bylam pewna ze nie zyje , przez moja glupote - te 5 min do tej pory dla mnie jest jak wyciete z zyciorysu. Nie pamietam nic. W tym czasie zmienialm nawet miejsce bo bylam na dworze a jakims cudem znalazlm sie w domu. Tydzien do siebie dochodzilam;/ Takze po takiej stracie nie wyobrazam sobie co matka moze odczowac.

A i zastanawiam sie czy mi dobrze wyliczyla dzien poroodu na 11 . 04. . @ mialam 30 . 06 - nie pytala o dlugosc cyklu . Net wylicza mi z tydz wczesniej. Niby za pierwszym razem roznicy byl 1 dzien ale i net wtedy tak wyliczal. Widze ze Tabasia ma termin wczesniej a ciaza niby ze wsuwaczka mlodsza.
 
Ostatnia edycja:
wczoraj sie pochwalilam ze nudnosci przesz;ly i dzisiaj rano zdychalam przez 1.5 godziny :(

co do porodow to ja pierwszy wspominam cudownie :) porod wywolywany bo cisnienie mi skoczylo pierwsza kroplowka o 6 rano i luz , gruga podlaczyli o 9 i tez luz rozmawialam z mezem ze ma byc o 12 bo nic sie nie dzieje :-D a o 10 rano juz dzwobilam do niego z pretensjami ze jeszcze g nie ma bo ja rodze hahaha , ledwo zdazyl sie przebrac do :-Dporodu o 12,10 mala juz byla z nami :) owszem bolalo ale szlam pod prysznic i bylo duuuzo lepiej :) jak wychodzilismy ze szpitala po 2 dobach to pytalam sue meza kiedy drugie takie fajne sobie zrobimy :-D


z synem porod byl calkowicie naturalny i tez szybki ale nie wspominam go dobrze bo bylo ciezko bo syn byl wielki 4100 (a straszyli mnie ze omoze miec 4500) a do tego na porodowce nie bylo miejsc wiec z partmi bolami siedzialam pod sala z rozkazem od poloznych zebym nie parła - bardzo smieszne :wściekła/y:posadzili mnie na lozko porodowe i miedzy nogami wycierali mi podloge po poprzednim porodzie :szok: a potem okazalo sie ze we wsztystkich 3 salach porodowych ostatnia faza porodu przebiegala jednoczesnie (troje dzeci urodzilo soe w ciagu 5 minut) i lekarz ledwo zdazyl do mnie przybiec a glowka juz byla na zewnatrz , kuzynka pielegniarka ktora towrzyszyla mi przy porodzie pomagala przebierac sie poloznej w nowe czyste ciuchy i podawala rurke do odsysania syna bo nic nie bylo przygtowane , na szycie chyba z 30 minut czekalam, takze pechowo trafilam z czasem :)

ale po tylu lataach i niestety po uslyszeniu wielu niefajnych historii (Karina, Margomari wspolczuje) teraz jakos strasznie boje sie sn :( inie wien czy nie wolalabym cc choc tego tez sie boje :(
 
hej

ważyłam się i dalej stoje w miejscu, fajnie :-D

Tabasia takiego rozwiazania teraz oczekuje jakie Ty miałaś :-) szkoda tylko, że męża nie może być przy tym wszystkim raczej

dygotka to super! :-)

natasza spokojnie, ja widziałam dzidzie 3 tygodnie temu wieć stres też mam, a jutro o 9.40 badanie.... mam nadzieje, że jest Ok.. że maluch nadgonił wzrostem itp.. bo mam czarne myśli :(

witam resztę :-)
 
hej z rana
Niestety i nas chyba jakieś choróbsko łapie. Antoś w nocy marudził smarki mu ciekły. Cholerne przeziębienia, a w niedziele do Zakopanego jedziemy i jak zwykle jakieś atrakcje.
 
Kochane Mamusie wie może któraś gdzie dostanę maść z dziegciu?? Jestem chora na łuszczyce i z racji ciąży musiałam odstawić sterydy. Albo polećcie coś co dobrze natłuszcza skórę
 
Hej kochane W
y jak zaczniecie produkować swoje wpisy to za chiny ludowe nie zdążę tego nadrobić.Współczuję Wam tych mdłości mnie już odeszły w zapomnienie aczkolwiek nie chce zapeszać. Mój mąż i syn do końca tygodnia w domu zostają , wczoraj byłam z nimi na kontroli a sama ze sobą wylądowałam ui stomatologa bo mnie bolą zęby. Tak , tak moje dziecie zaczęło wyjadać mi moje zębiska. Jutro ide do gina i muszę poprosić go czy nie zrobiłby mi usg dla mnie samej, żebym miała świadomość , że jest wsio ok. Wczoraj dostałam wysokiego ciśnienia i nerwica dała o sobie znać. :no: Koszmar normalnie , dawno się tak źle nie czułam jak wczoraj i dzisiaj od rana. Chodzę podminowana i znerwicowana jakby coś się stało albo miało stać. Nie cierpie takiego uczucia.
 
reklama
Marela nic nie zrozumiałam z Teojej opowieści? Co sie stało z Twoim synkiem?

Ja z dwa razy tak miałam, ze corka zasnęła tak nagle i mocno, ze myslalam, ze zemdlała..

Karina ale Emily jeździ na wózku? Czy chodzi?

Mi juz dzisiaj troszkę lepiej mimo, ze pogoda straszna :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry