reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Hej słoneczka
Ja dzisiaj się jako tako czuję. Trochę ciągnie mnie w pachwinach i w pochwie, kłuje pije i ogólnie jest do dupki ale do przeżycia.
Dzidek daje czasem o sobie znać, kopnie raz czy dwa ale jakoś nie przywiązuje do tego wagi zbytniej by w razie gdyby nie chciało mu się skopać mnie przez najbliższy tydzień to bym nie panikowała. Młody jak kasłał tak kaszle aczkolwiek (odpukać) dzisiaj w dzień mniej kaszle.

Trzymam kciukaski za dzisiejsze wizyty.

Co do twardości brzusia ( z tego co pamiętam) jeśli zacznie wam się stawiać macica tzn zrobi wam się brzuch twardy jak kamień albo będzie się robił w taki stożek i troche pobolewał to radzę powiedzieć o tym ginowi. Stawianie macicy po 20 tygodniu to nic innego jak ćwiczenie przed porodem ale pamiętam , że jak mnie się stawiała macica to mi kazała o tym gin móić i uprzedzać. Nie jest to nic złego ale warto o tym wspomnieć.

Ja ide teraz was podczytać bo nie zaglądałam tu aż 2 dni.
 
Margo no na to wychodzi ja na 12.40 idę :-)
fajnie, że masz tyle ubrań ciążowych ja jakoś nie kupowałam a potem powydawałam ;-)

Kuklaki raz lepiej, raz gorzej, wystrzeliłam jak strzała po małego z takim tempem, że zadyszki dostałam i boleści. kurcze czasem zapominam, że mmuszę wyluzować :confused2: teściowa Cię chciała otruc? ;-)

milia fakt, nie każdy sklep ma dedykowane serie :/ :/ kciuki za wizyte!!

vesunna no widzisz ja nie miałam tak wiec może dlatego mnie to niepokoi trochę haha ;-)
 
Milia80 trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę!

Doliores, nie mam aż tak dużo ciążowych ubrań, 2 pary dżinsów, 2 bluzki, sweterek i sukienka. Chodzę w dżinsach. Pozostałe rzeczy czekają na później. Brzuszek rośnie ale ciągle mieszczę się w swoich ubraniach :-) więc tylko dżinsy są w użyciu.

Jaga86 zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o twardnienie brzucha. To samo usłyszałam od gina.

Neta to zeszłoroczna zima
Zobacz załącznik 650666
 
U mnie dzisiaj zaczął się 17 tydzień i maluch coraz częściej daje o sobie znać, wczoraj po kebabie robił tyle fikolow ze wytrzymać nie mogłam przez te laskotki :D
W przyszłym tygodniu i ja wybieram się na zakupy ciazowe...bo w domu chodze w dresach i jest ok ale na uczelni nie mogę usiedziec w normalnych spodniach...i za tydzień nasza rocznica...mam nadzieję ze się trochę postara :p ja mu kupilam ekspres do kawy, i mi się przyda :D kciuki za wizyty !:) ja dopiero 4listopada ale bez USG...:( USG pewnie dopiero pod koniec listopada będzie.
Neta ja byłam w Norwegii zimą ale niestety zimy nie lubie...inaczej, za oknem jest piękna, ale nienawidzę zimna a jak byłam w Norwegii to odczuwalam ja dużo bardziej...ogólnie (bez urazy), ale byłam w Norwegii, Danii i Szwecji i każdy z tych krajow był dla mnie strasznie nudny...jeszcze jak się spotka Polaka to on taki "zywy" ale inni są strasznie powolni, nigdzie sir nie spiesza...ja bym oszalała :D cale życie mieszkalam gdzieś gdzie dużo się działo i było dużo ludzi itp i w każdym z tych państw po tygodniu miałam dość monotonni :p
 
Dziewczyny trzymam kciuki za dzisiejsze i jutrzejsze wizyty!!!&&&&&&
Doliores wszystko będzie dobrze możesz poodrywać metki :-)

Dziewczyny głowa do gory jeszcze trochę i wszystkim nam brzuszki będą rosły a maluchy będą coraz mocniej
Dawały o sobie znać :-)

Ja sobie dzis poprawiłam humor bo zaklepałam sobie na olx.pl detektor tetna taki jak Karina wstawiała zdjęcie, jutro jadę do miasta go odebrać :-) jak mi się uda usłyszeć tętno malucha będe spokojna i szczęśliwa :-)

Doliores ja mam straszne parcie na pecherz cały czas a w nocy to minimu 3 razy i zauważyłam małe problemy z nietrzymaniem moczu :-/


Wszystkim naszym chorowitką i dzieciaczką zdrówka :-)

Olusia w biedronce jest 20% albo 25% na jedzonko dla dzieci kaszki i Twoje słoiczki :-)

Piękna na Norweska zima!! Aż mi się taka zamarzyła:-)

Karina mam pytanie czy Ty już używasz tego detektora?
 
Pat zgadzam się że jest tu inaczej. Ale wszystko to kwestia przyzwyczajenia. Mnie się podoba że tu czas płynie inaczej i nikt nigdzie się nie śpieszy. No ale jeśli brakuje mi dużego miasta to kupuje bilet do Polski (tanie bilety potrafią być na prawdę tanie) i lecę w odwiedziny (np. do Gdańska samolot lata codziennie a lotnisko mam 15 min od domu) Robię sobie taką wycieczkę weekendową co drugi miesiąc i jest ok. Co do odczuwania zimna to zależy gdzie byłaś. Jeśli bliżej wody to zawsze odczuwa się niżą temperaturę (tak samo zresztą jak w Polsce nad Bałtykiem) Mnie to nie przeszkadza bo przez 9 lat mieszkałam w Gdyni więc kwestia przyzwyczajenia. Choć moi rodzice twierdzą że jak dla nich klimat nie ten.
Ale masz rację nie każdy dałby radę.
Mnie przygnębia jesień. Zimno ciemno deszczowo a w listopadzie już o 14.00 ciemno. Dlatego czekam na zimę.
Każdy musi znaleźć swoje miejsce :tak: Mój luby za chiny nie może polskiego się nauczyć więc w najbliższej przyszłości przeprowadzka do Polski nam nie grozi :-D Poza tym oboje mamy pracę a zarobków nawet nie chce porównywać. Choć tęskni mi się za moją Gdynią...
 
No to fakt, zarobki inne...i jak potrafi się wydawać pieniądze (bo i produkty droższe) to można duzo zaoszczędzić. Ja byłam nad sama woda, dokładnie w Arendal. Widoki są piękne i to fakt bo jednak gory, skały, nad morzem tez chodzilismy po skalach ale jednak dla mnie właśnie tym minusem jest zimno i monotonnia...zależy kto co lubi :) no i podobają mi się prawdziwe norweskie domy, M trochę pracował przy ich budowach i chce taki wybudować nam, na pewno tańszy i ladniejszy :) rozumiem ze Ty żyjesz z Norwegiem ?
 
reklama
kciuki za wizyty ;)
ja tez zamierzam do konca zimy sie miescic w swoja kurteczke a potem nie wiem . W poprzedniej rodzilam pod koniec marca wiec identycznie - mialam plaszczyk i co jakis czas aby przeszywalam guziki ;) zamka chyba nie przeszyje :-D:-D:-D
Ale bede sie martwic w styczniu bo teraz jak zakladam jakas wieksza to czuje sie jak w worku wiec wole nie ryzykowac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry