reklama

Kwietniowki 2015

Myla z tym dentysta to Cie poniosło ;-)

Wspolczuje zaparć i dołączam sie niestety...mi najbardziej pomaga picie magnezu wieczorem a rano oliwy albo innych olejów (uwielbiam z dyni!)

Myla, jest nadzieja w twoim Arku :-D

Zdrowka dla chorowitek!!
 
reklama
cześć dziewczyny. Wracam po dwóch dniach nieobecności. Niestety były to dość ciężkie i męczące dwa dni. Praktycznie całe przeleżałam w łóżku lub na kanapie przed tv. Mój synuś tak w brzuchu szaleje, że ciągle robi mi się twardy... A do tego chyba rozrywa mi spojenie łonowe :-(:szok: na twardniejący brzuch biorę aspargin 3x2, duphaston 2x1 i teraz doszło do tego jeszcze żelazo bo krwinki czerwone poniżej normy... :wściekła/y:w poniedziałek to w ogóle myślalam, że wykorkuje - ciśnienie krwi 78/40 i dwa razy w ciągu dnia krew z nosa:-(. Chodziłam jak ciul jakiś. Normalnie jestem niskociśnieniowcem (90/50), ale to już była przesada nawet jak dla mnie... ale to pewnie na tą zmianę pogody było, bo we wtorek już było lepiej, a dziś czuje się super :-D w tej ciąży ciągle coś. Pierwsza ciąża bez najmniejszych zarzutów. Żadnych bóli, złych wyników itp. Tylko ślicznie rosnący brzusio. A teraz zupełne przeciwieństwo.

Lei, nadzieja 05
- mam tak samo jak Wy - ból spojenia łonowego to jakaś masakra, Jakby kości miały mi się rozlecieć. A najgorzej jest wstać z łóżka po dłuższym leżeniu czy po nocy. :szok: szok normalnie...

milia80 to super, że wszystko w porządku i że córcia rośnie jak na drożdżach :-) ja ma wizytę 25.11 więc zobaczę jaki duży jest nasz synuś :-D

Myla Novak
my mamy mieć chłopca, choć od kiedy dowiedziałam się, że jestem po raz drugi w ciąży to cały czas miałam przeczucie, że będzie córcia i mówiłam do brzuszka Alicja... a tu Mikołaj jednak będzie. Choć ostatnio tak jak i Ty mam głupkowate sny (pewnie już ze stresu przed wtorkową wizytą), że nagle z chłopca robi się dziewczynka, albo przy porodzie mi mówią, że jednak córa... :-D:szok: już się nastawiłam na to, że będzie drugi synek i nawet się bardzo z tego powodu cieszę. Oby tylko zdrowiutki był :-)

Amisia 221
ja na wzdęcia czy zaparcia ze dwa jabłka wciągnę i jest lepiej. Jak nie jem owoców w ciągu dnia to potem brzuch jak balon :zawstydzona/y:

Karina34
mi też brzuch twardnieje i to zaczęło się gdzieś około 17tc. Dostałam na to aspargin 3x2. Moja pani gin stwierdziła, że to przez spadek magnezu i potasu w organizmie. A to uczucie przepełnionego pęcherza jest straszne. Nawet świeżo po siusianiu czasem łapie ;-)poza braniem leków trzeba sporo odpoczywać...

a nasz Mikołajek kochany wczoraj ok 23.00 się rozbrykał i do tej pory szaleje. Aż mi brzuch czasem podskakuje, a przecież to jeszcze takie maleństwo... Marcin- nasz pierworodny też całymi dniami był grzeczny, a późnym wieczorem i w nocy dawał w brzuszku czadu. Za to po urodzeniu był cudowny. Od początku praktycznie całe noce przesypiałam ;-) spał ze mną w wyrku, bo karmiłam piersią, więc tylko przez sen cycka dostał i bez przebudzania spał przez 8 godzin :-D oby i ten bąbel był podobny... z tym, że będzie od początku spał w swoim łóżeczku, bo później ciężko smyka odzwyczaić:-)
ale się rozpisałam. Kobietki życzę zdrówka i pozytywnej energii:-) miłego dnia :-D
 
Szaj nie martw się, na pewno wszystko jest w porządku! może maluszek jest na razie mało aktywny. Mój też był leń. Dopiero od prawie dwóch tygodni kopie i wierci się jak szalony. Wcześniej, gdy nie czułam ruchów przez dłuższy czas to tak samo jak Ty, panika i strach, że coś tam jest nie tak. Moja pani doktor doradziła mi żeby w takiej sytuacji się nie martwić i najlepiej położyć się wygodnie na wyrku i zjeść coś słodkiego. Po chwili maluch da o sobie znać :-) u mnie to działało i nerwy puszczały. :-D wszystko jest na pewno w porządku, nie denerwuj się ;-)
 
Aylin masz jakiś dobry przepis na piernik ?

mam. Wkleję za chwile w kulinarny. MOzna tez z tego przepisu pierniczki robić. Najlepsze w nim jest to ze ciasto zarabiasz ju teraz. Pieczesz na tyydzien przed swietami, przekładasz powidłami 3 dni później - wiec na same święta nie ma roboty :P

Dzień Dobry,
Dziś wstalam wcześniej, bo musze wysprzątać całe mieszkanie. Odwiedza mnie dziadek :) Wstawiłam już rosołek i biorę się za odkurzanie.
Wklejam Wam zdjecia tych ubranek co kupiłam w lumpeksie

Zobacz załącznik 654426

Miłego dnia

śliczności :) Ja nie mam cierpliwości do lumpków. Nie potrafie szukać, wkurzaja mnie baby wyrywające sobie ciuchy. Ale moja mama zawsze coś wygrzebie fajnego :) ja za to na alledrogo wyszukuje.

Ostatnio starszą obkupiłam - 200 zł wydałam ale mam ja na 1,5 - 2 lata do przodu ubraną :)

Pocieszam się, że czuje delikatne mrowienia brzucha, takie jakby kilkusekundowe twardnienie - możliwe, że to już te skurcze Braxtona? Na razie mam schize, że mały nie rozwija się prawidłowo, nie rośnie albo coś jeszcze innego :-(. Zwariuje z ta ciążą...

wrzuć na luz :)
W poprzedniej ciazy mój kierownik chodził za mna i mówił wyluzuj bo ci sie dziecko nerwowe urodzi :)

a nasz Mikołajek kochany wczoraj ok 23.00 się rozbrykał i do tej pory szaleje. Aż mi brzuch czasem podskakuje, a przecież to jeszcze takie maleństwo... Marcin- nasz pierworodny też całymi dniami był grzeczny, a późnym wieczorem i w nocy dawał w brzuszku czadu. Za to po urodzeniu był cudowny. Od początku praktycznie całe noce przesypiałam ;-) spał ze mną w wyrku, bo karmiłam piersią, więc tylko przez sen cycka dostał i bez przebudzania spał przez 8 godzin :-D oby i ten bąbel był podobny... z tym, że będzie od początku spał w swoim łóżeczku, bo później ciężko smyka odzwyczaić:-)
:-D

Tja ja tez miałam zamiar taki aby spało w swoim.... Ale nie dawałam rady wstawać co 1,5 h na karmienie i odkładanie. Więc skonczyło sie na tym ze brałam do nas i juz zostawała... i Tyś spała z nami 2 lata.... Ale najwidoczniej tyle potrzebowała bo przenosiny do łózeczka były bezproblemowe i spi teraz sama.
 
Dlatego ja polecam dostawkę do łóżka jeśli ma sie miejsce , ja swoją kupiłam używana za 50€ w idealnym stanie. Spi sie obok dziecka i nie trzeba wstawać :-D moim zdaniem warto, dobrze, ze nie sprzedałam po córci i czeka w piwnicy :-D

Mi tez żelazo spada...mam niby w witaminach ale te w tabletkach jakos słabo sie przyswajają i niestety potęgują zaparcia..

Ja tez należę do tych szczęściar, których dziecko przysypialo nocki, chciałabym z drugim tez miec takie szczęście ale nie nastawiam sie. Moja mała nie miała tez kolek ani nie ulała ani razu!
 
Ostatnia edycja:
Hej mamuśki :-)

Ja dzis z rana dzień swira normalnie. tel mi sie rozładował w nocy i budzik nie zadzwonił dobrze ze siku mi sie zachciało i wstałam patrze a tu 6,05:szok: ide po ciemku do WC i nagle wdepneam w kocie siuski zapalam swiato a tam kocia kupka na kaflach. Moj grubas nie trafil do kuwety:eek:

Lei taka dostawaka super tzlko trzeba miec normalne pozadne loko a nie rozkladane spanie z IKEI :crazy:

U nas tak samo Antos spal ladnie w nocy z tym ze ja go odkladalam z uporem maniaka do lozeczka. I po ok 5 miesiacach spal juz cale noce sam. I tak jest do tej pory.

Szaj nie stresuj sie moj maly tez nie kopie i malo sie wierci prawie wcale.

Kurde cosik mi sie klawiatura zwariowala bo nie mam polskich znakow bleee
 
Ostatnia edycja:
reklama
Szaj spokojnie!! daj sobie jeszcze z tydzień-dwa na kopniaki :-)

Aylin a to taki staropolski ? uda się? zawsze piekłam takie pierniki, które robi się dzien, dwa przed i są miękkie


mój syn też śpi nocki od początku całe, sero kolek i problemu natomiast drugie już widze, że woli szaleć w dzień.. :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry