Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

cześć kobietkina razie napiszę o sobie, a za chwilkę nadrobię zaległości w czytaniu, bo znowu bez internetu byłam
Po wczorajszej wizycie jestem mega szczęśliwa. Synuś waży 417g, a od główki do pupy ma 16,54 cm, więc już kawał chłopawszystko jest ok. Szyjka zamknięta. Stawianie się macicy nie stanowi żadnego zagrożenia porodem przedwczesnym.
Dostałam płytkę z pięknym nagraniem usg naszego synka ;-) niestety nie wiem, czy mam zrobić test obciążenia glukozą bo byłam tak uradowana, że zapomniałam zapytać, a pani doktor nic nie mówiła.... chyba dzisiaj do niej zadzwonię i się zapytam.
a dziś od rana jestem podłamana. Moja kuzynka wczoraj ok. 19.30 urodziła córeczkę, a już dziś mała trafiła do Poznania do kliniki bo się okazało, że ma poważną wadę serca... :-( to masakra jakaś, że taki konował nie potrafił tego stwierdzić na usg. Najlepsze jest to, że męczyli ją z naturalnym porodem, a w końcu zrobili jej cesarkę (jej lekarz prowadzący), a kiedy już mała się urodziła to cham nie przyszedł nawet powiedzieć co się dzieje, tylko przysłał pielęgniarkę, żeby poinformowała rodziców co i jak!!! A dopiero co wrócił po tym jak był na dwa lata zawieszony w wykonywaniu zawodu (kiedyś umarło przez niego dziecko, bo też coś spieprzył):-( cały czas siedzę jak na szpilkach i czekam na informację czy Malutka jest już po operacji czy jeszcze ją badają. Takie maleństwo kochana a już musi cierpieć :-(
magdalena przykro mikurcze masakra, ja bym się takiemu lekarzowi w ręce nie oddała... glukoza to chyba ok 26-28 tyg, przynajmniej ja mam tak rozpisaną
Ja niestety na wczorajszej wizycie znów nie wiele się dowiedziałam. Po za tym że moje badania krwi mocz itp są ok. no i seducho bije, ale lekarz obiecał że na następnej wizycie zrobimy sobie takie dokładne usg więc myślę że wtedy to już Napewno wszystkiego się dowiem.![]()
Gratuluję wszystkim wczorajszych wizyt i trzymam kciuki za kolejne moją dopiero 16.12.

hej
ale miałam sen, oczywiście o usg i że wyszedł chłopak z taaaaaaaaaaaaakim wielkim pisiorem, że zawstydziłbny afrykańczyków także ten..
babydust gratki i wielkie wow!to pół kilo jakby nie patrzeć
ale u Ciebie to już 22 tydzień i na końcowce..
vesunna gratki :-)
Aylin o wspołczuje , najgorzej bo jest zimno, w lecie nawet takie zasikanie to nic a teraz podwieje zaraz albo coś :/ u nas też padł ostatnio akumulator także łącze sie w bólu trzeba było kupić nowy i tyle :/ już któryś raz słysze o tym czystku, chyba kupię..
Karina dobrze, że z Emily lepiej :-))) :***
Klaudia trzymam kciuki :-)
asiatipl to będzie połówkowe wtedy u Ciebie ?
milia u mnie też ziąb i do tego mgła..brrr zapowiadaja też deszcze śniegiem akurat jak mam iść po małego..no cudo -_-
ja wcinam tosty, pralka znowu pierze bo syn sie przelał, nosz kurde...



Dziewczyny ja juz po wizycie. 100% zdrowy chłopak!ale ja... Zapalenie pęcherza, zapalenie pochwy, szyjka 2, 88
jestem zmartwiona.

Cześć dziewczyny. Trochę mnie tu nie było i całą noc Was nadrabiałam.
W sobotę wyszłam ze szpitala. Jakieś babsko gadało przez tel i wjechało mi w tył auta. Uderzyłam brzuchem o kierownicę i zatrzymali mnie na obserwacji. Na szczęście z Bobaskami wszystko ok i nadal trzymają mamusię w niepewności, więc chyba jako jedyna ZIELONA zostane na liście do kwietnia
Karina cieszę się że córeczka już w domku i mam nadzięję że uda się z badaniem
Gratuluję udanych wizyt za czekające na wizyty zaciskamy mocno kciuki:-)
a ja wczoraj miałam wizytę pełną emocji- po wyjściu z gabinetu trzęsły mi się nogi. Dowiedziałam się, że mam cukrzycę ciążową i szczerze mówiąc załamałam siędo tego doszła arytmia i anemia (ta ostatnia akurat stosunkowo łatwa do zaleczenia). Myślałam, że jak wytrzymałam pierwszy trymestr z okrutnymi wymiotami to będzie tylko lepiej a tu takie niespodzianki. Jest mi od wczoraj strasznie smutno... Co do innej niespodzianki okazało się, że "bułeczka" widoczna na ostatnim usg to była chyba zawinięta w ten sposób moszna i na 90% będzie chłopiec
a ja juz kilka ubranek dziewczęcych kupiłam
w poniedzialek idę na usg 3d i tam może zobaczymy płeć już na 100%.
czy któraś z Was kwietniowe mamusie miałyście wysokie stężenie glukozy po tescie obciążenia?
Dzięki dziewczyny. najważniejsze że maluszkom nic się nie stało. Babka która we mnie walnęła miała prawko niecały miesiąc. Jak zobaczyła że ja w ciąży to o mało zawału nie dostała Ale zachowała się w miare i potem 2 razy w szpitalu mnie odwiedziła
Doli ale sny haha
Myla ciesz sie ze masz ten nowy telefona nie płaczesz ze sie przyzwyczaić nie mozesz lol
Klaudia gratuluje chłopaka :-)
No ja chyba tez mam grzybkaahhh zawsze cos ...
Kajka ojej co za babsztyl rozgarnięty ..., całe szczęście nic sie nie stało ...
Musli nie martw sie az tak cukrzyca, nie ty jedna przez to przechodzisz , najwazniejsze byc pod opieka lekarza![]()
A to niespodziankaja jeszcze nie jestem tez na 100% pewna ze to jajcol , czekam na wtorek
![]()
Emily teatr urządziła na badaniach oczywiście z koncertem, 30 minut ja uspakajalismy , no ale w miarę sie udało ..., niby bez zmian ma te fale w móżdżku , ale ze względu na podejrzenie ze napady wróciły to lekarstwa zwiększone ma ...
Uff ciesze sie ze nie pogorszyło sie w zapisie ...
Miłego dnia , ja ide spac, bo od 15:30 z wczoraj na nogach jestem a o 19 znowu do pracy![]()
Musze przyznać, ze suszarka elektryczna to cudowny wynalazek. Pierzesz suszysz pierzesz suszysz i koszyk pusty a moj kosz na pranie jest dosłownie koszykiem 40x25cmpranie akurat mam pod kontrola!
Gratuluje wizyt. Klaudia oszczędzaj sie!
Ja mam jutro na 15, moj maz juz w miejscu drepcze z niecierpliwości i mi pisze, ze sie nie moze doczekać.
Tesciowa jutro wysyłam z mała zeby kinderpass zrobic, dzis byłyśmy zdjecie zrobicakurat nam sie terminy zbiegły, lekarz na 15 a urząd na15.30 a maz koniecznie, ze ze mną idzie takze zrywa sie z pracy
![]()
cześć kobietkina razie napiszę o sobie, a za chwilkę nadrobię zaległości w czytaniu, bo znowu bez internetu byłam
Po wczorajszej wizycie jestem mega szczęśliwa. Synuś waży 417g, a od główki do pupy ma 16,54 cm, więc już kawał chłopawszystko jest ok. Szyjka zamknięta. Stawianie się macicy nie stanowi żadnego zagrożenia porodem przedwczesnym.
Dostałam płytkę z pięknym nagraniem usg naszego synka ;-) niestety nie wiem, czy mam zrobić test obciążenia glukozą bo byłam tak uradowana, że zapomniałam zapytać, a pani doktor nic nie mówiła.... chyba dzisiaj do niej zadzwonię i się zapytam.
a dziś od rana jestem podłamana. Moja kuzynka wczoraj ok. 19.30 urodziła córeczkę, a już dziś mała trafiła do Poznania do kliniki bo się okazało, że ma poważną wadę serca... :-( to masakra jakaś, że taki konował nie potrafił tego stwierdzić na usg. Najlepsze jest to, że męczyli ją z naturalnym porodem, a w końcu zrobili jej cesarkę (jej lekarz prowadzący), a kiedy już mała się urodziła to cham nie przyszedł nawet powiedzieć co się dzieje, tylko przysłał pielęgniarkę, żeby poinformowała rodziców co i jak!!! A dopiero co wrócił po tym jak był na dwa lata zawieszony w wykonywaniu zawodu (kiedyś umarło przez niego dziecko, bo też coś spieprzył):-( cały czas siedzę jak na szpilkach i czekam na informację czy Malutka jest już po operacji czy jeszcze ją badają. Takie maleństwo kochana a już musi cierpieć :-(
cześć kobietkina razie napiszę o sobie, a za chwilkę nadrobię zaległości w czytaniu, bo znowu bez internetu byłam
Po wczorajszej wizycie jestem mega szczęśliwa. Synuś waży 417g, a od główki do pupy ma 16,54 cm, więc już kawał chłopawszystko jest ok. Szyjka zamknięta. Stawianie się macicy nie stanowi żadnego zagrożenia porodem przedwczesnym.
Dostałam płytkę z pięknym nagraniem usg naszego synka ;-) niestety nie wiem, czy mam zrobić test obciążenia glukozą bo byłam tak uradowana, że zapomniałam zapytać, a pani doktor nic nie mówiła.... chyba dzisiaj do niej zadzwonię i się zapytam.
a dziś od rana jestem podłamana. Moja kuzynka wczoraj ok. 19.30 urodziła córeczkę, a już dziś mała trafiła do Poznania do kliniki bo się okazało, że ma poważną wadę serca... :-( to masakra jakaś, że taki konował nie potrafił tego stwierdzić na usg. Najlepsze jest to, że męczyli ją z naturalnym porodem, a w końcu zrobili jej cesarkę (jej lekarz prowadzący), a kiedy już mała się urodziła to cham nie przyszedł nawet powiedzieć co się dzieje, tylko przysłał pielęgniarkę, żeby poinformowała rodziców co i jak!!! A dopiero co wrócił po tym jak był na dwa lata zawieszony w wykonywaniu zawodu (kiedyś umarło przez niego dziecko, bo też coś spieprzył):-( cały czas siedzę jak na szpilkach i czekam na informację czy Malutka jest już po operacji czy jeszcze ją badają. Takie maleństwo kochana a już musi cierpieć :-(

A co do pecha.... wyszłam z badnia glukozy i okzało sie ze mam kapcia na 2 przednich kołach... ja sie chyba połoze pod kołderka i do konca tygodnia nie bede wychodzić z domu...
przykro mi ze u kuzynki z coreczka jest zle.. trzymam kciuki by sie lepiej poczula i zeby bylo wszystko dobrze...
ooo wlasnie doczytalam ze tak i super... 
Dziewczyny ja juz po wizycie. 100% zdrowy chłopak!ale ja... Zapalenie pęcherza, zapalenie pochwy, szyjka 2, 88
jestem zmartwiona.
a ja wczoraj miałam wizytę pełną emocji- po wyjściu z gabinetu trzęsły mi się nogi. Dowiedziałam się, że mam cukrzycę ciążową i szczerze mówiąc załamałam siędo tego doszła arytmia i anemia (ta ostatnia akurat stosunkowo łatwa do zaleczenia). Myślałam, że jak wytrzymałam pierwszy trymestr z okrutnymi wymiotami to będzie tylko lepiej a tu takie niespodzianki. Jest mi od wczoraj strasznie smutno... Co do innej niespodzianki okazało się, że "bułeczka" widoczna na ostatnim usg to była chyba zawinięta w ten sposób moszna i na 90% będzie chłopiec
a ja juz kilka ubranek dziewczęcych kupiłam
w poniedzialek idę na usg 3d i tam może zobaczymy płeć już na 100%.
czy któraś z Was kwietniowe mamusie miałyście wysokie stężenie glukozy po tescie obciążenia?
Dzięki dziewczyny. najważniejsze że maluszkom nic się nie stało. Babka która we mnie walnęła miała prawko niecały miesiąc. Jak zobaczyła że ja w ciąży to o mało zawału nie dostała Ale zachowała się w miare i potem 2 razy w szpitalu mnie odwiedziła
HEj brzuchatki :-)
Mam nadzieję , że mnie nie zapomniałyście. Nie mam sił i chęci na pisanie , nawet na forum nie zaglądałam bo mi się nie chciało. Przyznaje bez bicia. Muszę teraz was trochę nadrobić bo sporo jestem do tyłu.
My żyjemy się miewamy nawet nawet , nadal nie wiemy kto wynajmuje moje M1 , zaczęliśmy 20 tydzień , maleństwo czasem zaczepi i kopnie ale tyle tych ruchów wyczuwalnych co kot napłakał. Trochę się zaczynam tym stresować bo 3 tygodnie temu mocniej je czułam. 3 grudnia mam wizyte i szukam gina na wizyte prywatną na połówkowe USG.