Na cukrze to i ja sie nie znam.
Normalne weekend - chlopy w domu, dzieci w domu- człowiek nie wie w co rece wsadzic, mamo to , mamo tamto , podaj obiad, zrob to zrob tamto - normalnie nikt nie zrobi sam.
Do tego mlody ostatnio mnie od laptopa wygania bo ma faze na gry w kompie.
Teraz chwila ciszy bo juz po obiedzie, syn bawi sie smieciara - bo odwiedzil go wczoraj Mikolaj. Ma co chcial wiec mam chwile dla siebie. ;-)
Sny
- ja tez mialam dzis glupi- ogolnie prawie nic mi sie nie sni. Chlop odszedl do innej.
Normalne weekend - chlopy w domu, dzieci w domu- człowiek nie wie w co rece wsadzic, mamo to , mamo tamto , podaj obiad, zrob to zrob tamto - normalnie nikt nie zrobi sam.
Do tego mlody ostatnio mnie od laptopa wygania bo ma faze na gry w kompie.
Teraz chwila ciszy bo juz po obiedzie, syn bawi sie smieciara - bo odwiedzil go wczoraj Mikolaj. Ma co chcial wiec mam chwile dla siebie. ;-)
Sny
Moj ze sprzątaniem to nie ma jakos problemu, wszystko mu swietnie idzie tylko czasu i sił brak czesto. Poza tym jest z tych co wola zapłacić np w galerii za umycie auta jak idziemy na zakupy niż poświęcać pol soboty na szorowanie bo szkoda mu wlasnie tego czasu ktory woli z nami spędzić. Lubie to jego podejście bo zawsze słyszę "pewnie, zrób tak zeby było Ci wygodnie i łatwo" a nie "co ty wymyślasz leniwa babo" 
