reklama

Kwietniowki 2015

Ja już wiem że po moim brzuszkowym lokatorze można się wszystkiego spodziewać :-) jak to gin powiedział ma charakterek robi co chce i kiedy chce nie ma schematu i powtarzających się godzin aktywności :) on ma codziennie inne pory: )
 
reklama
Oj mój tez...dzisiaj rano polozylam się na boku to czulam jak się prostuje bo wbijal swoje kończyny w jeden i drugi bok jednocześnie...ale to jest dziwne uczucie...

A ja oczywiście zamiast pisać prace o niepoczytalności to tu z wami siedze i pisze ! Brak motywacji...:(
 
ledwo żyje laski
stwierdzam, że mam za małe mieszkanie kuźwa :(
tu nie chodzi o szmaty dzieci i nasze ale problem jest gdzie schować ręczniki, pościel, skoro miejsce zrobiłam dla mniejszego... gdzie upchnąć teraz leki skoro zrobiłąm tam szafke na ścierki :szok: i w ogóle jestem załamana ilością gratów

niech ktos kupi zabawkę większa któtremuś to wyleci z nia na zbity pysk, bo tyle mówiliśmy żadnych dużych i grających!!



magdalena moj też nożkami w dół był teraz chyba dalej tak samo, a co do kanapy to taki brąz/zamsz mam :D i jasnozielone poduchy ;D

Mila prawie 1.5 kg??? :D wowww

Myla ściskam ;**
 
Witajcie... sorki ze malo sie udzielam ale jakos nie mam weny... a wiec po mojej wizycie musze lezec, lezec i jeszcze raz lezec, szyjka mi sie skraca, mam brac zwiekszone dawki lekow i lezec.. i standardowo lutke. Mam tez skierowanie do szpitala gdyby sie cos dzialo i mam od razu do mojego gina dzwonic..Maluszki maja sie dobrze, ladnie przybraly na wadze, wierca sie i kopią.. ze az mnie brzuch tez z tego powodu pobolewa.. dlatego leze, leze i maz mnie obsluguje...nie ma wyjscia.... w poniedzialek mam echo serduszek i bede miala badana szyjke i zobaczymy, oby nie skrocila sie bardziej i zeby najlepiej sie wydluzyla... dzis bylam tez na glukozie, nawet poszlo mi to sprawnie, dopiero potem zle sie czulam, krecilo mi sie w glowie,slabo mi bylo wiec musialam sie polozyc na chwile bo bym niedala rady siedziec, uderzenia goraca itp...wiec bylam kuta 3 razy... jakas masakra.. wyniki jutro...czyli bede miala na mojego gina na poniedzialek...jak doszlam do siebie a troszke to trwalo to moglam wrocic do domu i dalej leze... dobrze ze moj byl zemna bo tak sama to bym sie bala...Odnosnie moich wynikow to mam o wiele lepsze niz ostatnio... wiec o tyle jestem spokojniejsza....

p.s dzieki dziewczyny za dobre slowo!!:tak:


Karina dziekuje kochana za przekazanie wiadomoci... i ciesze sie ze Emily tak fajnie sie czula w przedszkolu... a jak tam twoja glukoza?:tak: aaa wlasnie doczytalam ze juz po i jak bylo? to u ciebie nie pobieraja przed wypiciem?

Myla co sie dzieje... jak masz skierowanie to moze lepiej to sprawdz, bedziesz spokojniesza...trzymaj sie !!:tak:

Asia, najważniejsze, że córeczka zdrowa,:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry