reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Szaj widzę mamy takie same plany co do zwolnienia no i sxykowaniu miejsca z tym ze u nas całe 50 metrów. Ostatnio sprzatalismy piwnice i sporo rzeczy wyleciało teraz jeszcze komody w mieszkaniu ogarnąć trzeba.
 
Myla, to zalezy, czy masz receptę na refundowaną, czy nie, dziewczyny ostatnio pisały, że grosze płaciły, a ja miałąm recepty na 100% nawet ze szpitala i płaciłam sporo nawet do 50 zł.

Natasza, kciuki za wizytę :-)

Pat, no ja też nie wyobrażam sobie bez męża iść, chociaż ustaliliśmy, ze najważniejsze dla nas, żeby był przy mnie przy skurczach i zadbał o odpowiednia opiekę, bo wiadomo, ze zbolała kobieta nie ma siły na walkę z położnymi o swoje i jak jest sama, to inaczej patrzą, niż jak maja jeszcze jakiegoś świadka... a na sam finał może wyjść, bo oboje nie jesteśmy pewni, czy chcemy, żeby był, zdecydujemy jak już będzie się działo... Ale pwoeim Ci, że poglądy położnej chyba trafiły na podatny grunt w mojej grupie - razem z nami 5 par i wszyscy sporo młodsi od nas, do tego większość z rodzin wielodzietnych - 7 rodzeństwa, 6, 4 i widziałam, że tatusiom chyba spodobało się to, co ona mówiła.
Tutaj dominuje "tradycyjny" model rodziny, bo społeczeństwo jest bardzo katolickie, a ksieża tutaj bardzo chcą utrwalać jedyny właściwy wg nich podział ról.
Na szczęście mój mąż jest normalny i też się z tego śmiał.


Szaj, ja mam problem z klasyfikacją rzeczy jako "niepotrzebne graty", zawsze wydaje mi się, że kiedyś coś się przyda, wiem, że teoretycznie można zrobić tak, że jak się czegoś nie używało np. przez 2 lata, to można to usunąć, bo raczej się juz tego nie użyje, ale jednak zawsze mam opory... Muszę jednak się tego nauczyć :)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ile kosztuje luteina do w cipna?

z dobrze wypisaną refundowaną recepta za 2 opakowania 6,40 zł płace , jak nie miałam refundowanej recepty na początku to za 2 opakowania ok 50 zł :tak:

edek: widze ,że milia80 już napisała :-p


magda- zazdroszczę dziecka który nie niszczy zabawek :tak: u mnie podobnie, Wik jest jedynym wnukiem i ma wszystko " co chce" (oczywiście z głową) , ja inwestuje raczej w lepsze jakościowo zabawki bo przy nim dłużej wytrzymują , niestety babcie nie zawsze słuchają się mnie :-) na szczęście obecnie ma hopla na puzzle to chociaż mniejsze gabarytowo :tak:


widzę ,że u większości zaczyna się wicie gniazdka :-) ja na razie rozmyślam co zrobić w sypialni ,żeby upchnąć tam dodatkowe rzeczy malucha :tak: i chyba skończy się na zakupie nowych komód :-(
 
Ostatnia edycja:
Dygotka, my ne mamy piwnic, ale za to mamy strych :) jedyny problem to taki, że ciękie rzeczy trudno tam wnieść przez właz, ale akurat przy robieniu przestrzeni na rzeczy dla dziecka nie będzie raczej takich. Tylko, że ja mam lęk wysokości i nie wchodzę tam, więc ciężko może być później z przeglądaniem i wyrzucaniem...
 
reklama
A widzisz Mylą. Jak lekarz jest w porządku to wpisze na dobrą zniżkę. Ja z początku miałam sto procent płatne to za op płaciłam ponad 40zl. Potem poprosiłam moja panią doktor i się ulitowala :D ja tam paluchem aplikowałam przynajmniej czułam co i jak. A ten plastikowy aplikator to dla mnie niezbyt bezpieczny bałam się, że sobie ni. Coś tam uszkodze :D :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry