reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Pat no ciezko tobie troszke bedzie jak maly sie urodzi, czy bierzesz dziekanke?:tak: ee nie powienie, na pewno sprawnie pojdzie wszystko...

Myla i jak tam wzielas juz lutke?:tak:
 
Pat jak zdecydujesz się iść dalej to musisz liczyć +3... w sumie 8 + asesura
Przeszłam całą tą drogę i powiem tak... lubię to co robię (robiłam) i cieszę się że doszłam do ostatniego etapu i zakończyłam z sukcesem ale jakbym wiedziała ile to wszystko będzie mnie kosztowało (psychicznie i finansowo też) to zmieniłabym kierunek studiów po kilku miesiącach.
No chyba że robi się to tylko dla papierka i nie planuje kontynuacji kariery (bo i tacy się zdarzają)
Ja jak coś zacznę to lubię skończyć.
Trzymam kciuki ! :happy:
 
No się prawo ogólnie bardzo podoba ale ciężko jest...nie powiem...ale tez dużo zależy od wykładowcy bo jeżeli on dobrze przekaże to to zapamieta się łatwo ale niektórzy zachowują się jakby kara dla nich było przekazywanie nam wiedzy...a każdy z nim przecież kiedyś był studentem -_-
 
reklama
Pat to co nauczyłam się na studiach nie za wiele mi się przydało. To jest tylko taki wstęp i przystosowanie się do przyswajania wiedzy w przyszłości. Niestety w tym fachu uczysz się cały czas (przepisy zmieniają się kilka, kilkanaście razy w roku i trzeba być na bieżąco).
Ja nauczyłam się wszystkiego później, na aplikacji i w pracy w praktyce. Studia przydały mi się do tego że wiedziałam gdzie w razie czego szukać źródeł ale nijak się mają to praktyki. Ja miałam wrażenie że ci wszyscy wykładowcy to jacyś oderwani od rzeczywistości byli. Jak przyszedł jakiś praktyk to od razu więcej studentów się do niego na zajęcia zapisywało bo na prawdę było ciekawie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry