Dolires – też bym się wkurzała…ale może jego organizm wtedy potrzebuje
Milia, Kulaki – kupiłam rozmiar 62-68-74, z zimowych to kupiłam tylko kurtkę bo w smyku była straszna przecena, 45 zł , a kombinezon zimowy będzie po córce. Większych rozmiarów na razie nie będę kupowała. Na tym zakończyłam. Ale ja już od grudnia tak sobie skupowałam ubranka.
Milia- Nie przejmuj się obsługa dziecka. To że jesteś na szkole rodzenia i choć raz ktoś Ci pokaże wystarczy. Ja też się bałam, zastanawiałam się czy będę potrafiła zmienić pieluszkę, ale to samo wszystko przychodzi. Ja też ruszam do szkoły rodzenia - to będzie już moja druga – niczym studia podyplomowe 2-semestralne ha ha ha
Natasza – przykro mi. Mi też w lato zmarła babcia, moja najukochańsza osoba na świecie. Było mi przykro, ale wiesz po 2 dniach uświadomiłam sobie że u Pana Boga będzie jej lepiej, odpocznie, popatrzy na nas z góry, bo tu na ziemi się już strasznie męczyła, całe dnie leżała nieświadoma. Pomyśl, że Twoja babcia też będzie teraz miała dorze.
Magdalena – ale dużego chłopaka masz w brzuszku. Powiesz M, żeby się tak nie spieszył, bo zdąży się to jeszcze zakurzyć.
Babydust – teraz nie natłuszcza, nie naoliwia skóry dziecka. Zaleca się płyn do kąpieli z emolientami np. Oilatum, Oilian – one mają w sobie wszystko, nawilżą skórę. Pamiętam jak 2 lata temu kupiłam wielką butlę oilatum- choć sporo kosztuje to prawie na pół roku mi starczyła (bo używa się nakrętkę czy dwie – nie pamiętam), a później już używałam do kąpieli płynów Hippa – by nie przyzwyczaić skóry małej do emolientów i nadmiernej ochrony. Np. do mojego szpitala nie berze się żadnych kosmetyków dla dziecka i dziecko przez 3 doby jak jest w szpitalu nie jest kąpane. Podobnież cudowne właściwości ma maź poporodowa i chroni maluszka.
Piszecie o karmieniu, dietach dziecka. Ja uważam, że dziecko powinno być średniakiem - nie za grube, nie za chude. Moja mała taka jest i ciesze się z tego, choć w śród starszych panuje opinia, że małe dziecko powinno być tłuścioszkiem, ale przecież nawyki z dzieciństwa zostają. Gdybym dawała córce słodycze, słodkie napoje to też pewnie by obrosła tłuszczykiem.
A tak wogóle, to piękny dzień dziś, taki słoneczny, aż musiałam wyjść na spacer i dosłonecznić skórę.