Wrocilysmy od lekarza... warunkowo do domu. Warunki do spelnienia - odpoczywac, najlepiej lezec, duzo pic, jeszcze wiecej sikac.
Powod - stan przed zatruciem ciazowym :-

-

-(
Opuchniecie siega zenitu, lekarz stwierdzil, ze wygladam strasznie, i jak mnie zobaczyl to pierwsze pytal co mi sie stalo z twarza. A ja opuchnieta jestem na maxa!!!
Nogi koszmarne, odciski skarpetowe na kilka milimetrow. Palce jak serdelki. W nocy dretwienie rak, ktore dzis juz sie pojawilo nawet w dzien. Potwierdzil to co wyczytalam na necie - woda naciska na nwery , i stad te dretwienia. Dodatkowo dzis w nocy obudzil mnie 2 razy skurcz w lydkach.


Do tego podwyzszone cisnienie, cale szczescie ze nie ma bialka w moczu. Gdyby bylo - do szpitala szlabym natychmiast.
Teraz mam czas do poniedzialku, i musze sie mu znow odmeldowac. Jesli nic sie nie zmieni w kwestii opuchniecia - i tak mnie poloza na oddzial. Mam jednak nadzieje, ze nie bedzie takiej potrzeby:-

-

-(
No i 2 tygodnie L4 , przymusowo:-(