reklama

Kwietniówki u lekarza

Cieszę się,że u Katik i jej malutkiej wszystko dobrze,oby się na dłużej uspokoiło.
Ba wytrzymaj jeszcze trochę, w szpitalu masz dobrą opiekę, w domku byś się bardziej martwiła a tam cały czas jesteście pod kontolą. Niewiele wam czasu zostało, wytrzymacie. Najważniejsze,że sytuacja opanowana a za kilka tygodni będziesz tuliła Vanesskę w swoim domku:-) Pozdrawiam:rofl2:
Mam nadzieję,że od Justyny też dotrą dobre wiadomości.

Ja zmykam na obiadek bo w brzuszku mały głodomorek się domaga jedzonka :-)
 
reklama
Dobrze że są wieści od Ba. Kochana dasz radę...wierzę że szpital ci się brzydnie ale dzięki temu dotrwacie do bezpiecznego terminu...

Wiadomości od Justyny brak...
 
Ba bidulko ty z nerwów chudniesz... a jesz normalnie czy ci kroplówki dają tylko? Fajnie że Grek dał ci taką nadzieję... więc bądź grzeczna. Trzymamy mocno zaciśnięte kciuki i pozytywnych fluidów moc przesyłamy!
 
Hej Brzuchatki,
ja dziś praktycznie cały dzień bez netu, bo nam głupi radiowy odłączyli a Panowie z TP włączyli dziś telefon a net będzie jutro. Korzystam więc gościnnie z iPlusa:-)
Doczytałam na szybko, że u Katik lepiej - bardzo się cieszę:happy:
Ba - trzymaj się cieplutko no i grzeczna bądź;-)
Justa - napisz coś wreszcie kobieto!!

Całuski dla wszystkich Kwietniówek:-)
 
My po lekarzu. Mały rośnie jak drożdżówka- obecnie waży 2200 czyli 1 kg więcej niż miesiąc temu. Ustawił się główką do dołu więc po żebrach wali mamusię stópkami :-) szyjka długa i zamknięta. Bóle brzucha, kłucia, krótki oddech- tak ma być i będzie :-) Żelazo słabo, ale mam się nie martwić, bo i tak długo trzymalo się w normie. Posiew zrobiony- jakby coś było do zaleczenia zadzwonią, jak nie zadzwonią tzn., że wszystko jest ok. Rodzić mogę naturalnie, ale okulistę mam odwiedzić po porodzie- najlepiej dobrego- i tak miałam to zrobić, bo w oczkach nie halo, a moja babcia miała poważną chorobę oczu, która niestety jest uwarunkowana genetycznie. Tyle w skórcie :-)

Następna wizyta za miesiąc i wtedy zrobimy USG, a potem już tylko KTG i wizyta w tzw. terminie, jeśli oczywiście do tego czasu nie urodzę, po skierowanie.
 
reklama
Katik jeśli do 24 godzin nie dostanie skurczy to idzie do domku !!!!!!:-D:-D:-D
Jeśli by się coś zaczeło to już nie będą jej faszerować kroplówkami bo mała już jest gotowa jak coś na przyjście na świat .
Więc trzymamy kciuki i czekamy na Katik żeby napisała do nas w domku:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry