reklama

Kwietniówki u lekarza

reklama
justa fajnie że już wszystko oki. najważniejsze że bedziesz pod opieką lekarza chodząc na badania co kilka dni. 3maj się cieplutko a malutka jeszcze nadrobi swoją wage :tak:wiec głowa do góry
katik również dla Was cieple ściskusy , bedzie wszystko dobrze:tak:
 
dziewczyny mam pytanko, własnie wrociłam z laboratorium. odebralam wyniki z wymazu w kierunku paciorkowca i wyszło mi, ze mam bakterie: strep-viridans i a-hemolytic. W internecie znalałam tylko o tej pierwszej, ze ma cos wspolnego z zebami, jak są zepsute, a o tej drugiej nic. Czy któras z Was miala do czynienia z paciorkowcem. Wizyte mam dopiero 2 marca, wiec wolalabym wiedziec czy to bardzo grozne.
 
Ja jestem nosicielem ale jeszcze innej .
Przed porodem będziesz musiała dostać antybiotyk . Na kilka godzin przed czyli jak tylko sie coś zacznie nie siedz w domu tylko szpital . Czasem leczy się tez przed porodem żeby załagodzic dziada ale to zalezy jaka i na co odporna itp. Kolezanka moja brała antybiotyk, na tym się nie znam od czego to zalezy to już Ci lekarz powie . Czasami jest tez konieczność podania antybiotyku dziecku ale to tez już lekarz wyjasni . ogólnie okaże się na wizycie . W skrajnych przypadkach ciąże rozwiązuje się przez CC jest jakiś watek o tym na tym głównym ciążowym poszukaj może tam coś któras z dziewczyn tez ciekawego napisała
 
Coyote, ja też trochę czytam, bo jest duże prawdopodobieństwo, że też mam paciorkowce, ale posiew mam zrobić za 2 tyg. Z tego co czytałam, to tak jak napisała Aniam,podają antybiotyk na samym początku porodu i potem co kilka godzin kolejną dawkę do porodu, często profilaktycznie maluch też dostaje. Penicylina lub ampicylina, a jak tych nie można to jakieś zastępcze. Antybiotyk dają niezależnie od tego czy sn czy cc, chyba, że cc robią wcześniej niż zacznie się akcja porodowa. Koniecznie wynik tego posiewu trzeba wziąć ze sobą do szpitala i dać głośno znać, to nawet na izbie przyjęć pierwszą dawkę dadzą. Tyle wyczytałam. O chorobach, jakie może wywołać nie podanie antybiotyku nie będę pisać, bo to znajdziesz łatwo, moja Maryśka miała wrodzone zapalenie płuc - być może od tego...
Poszukaj jako posiew/wymaz GBS
 
Czy Wy tez tak macie, ze prawie caly czas czujecie maluszka? Moja albo wierzga albo sie obraca w jakis taki sposob, ze robi mi sie ciezko w brzuchu lub wrecz mam wrazenie, ze brakuje mi juz skory :szok: Jak wstaje z kibelka to momentalnie mala reaguje jakas akcja i chodze prawie zgieta w pol - taki ciezar czuje :szok:
 
Czy Wy tez tak macie, ze prawie caly czas czujecie maluszka? Moja albo wierzga albo sie obraca w jakis taki sposob, ze robi mi sie ciezko w brzuchu lub wrecz mam wrazenie, ze brakuje mi juz skory :szok: Jak wstaje z kibelka to momentalnie mala reaguje jakas akcja i chodze prawie zgieta w pol - taki ciezar czuje :szok:
Ja mam tak samo. Od kilku dni wierci sie prawie nieprzerwanie, chociaz nie kopie czetro, raczej mam wrazenie, jakby przesuwal sie z jednego boku na drugi i spowrotem. Wczoraj nie moglam zasnac przez to krecenie sie, bo jest to nieco bolace uczucie. Nie boli jakos bardzo, ale wystarczajaco zeby nie moc zasnac:-(

Acha, pochwale sie Wam, ze "wkrecilam sie" na USG - 2gie juz, wiec wg tutejszego systemu juz nadprogramowe:angry: ale co tam - chce wiedziec czy u Synka wszystko ok, a jak nie chce mi zrobic badania po dobroci, to trzeba krecic, nie?:crazy: Mam nadz, ze wszystko jest ok :-)
 
Czy Wy tez tak macie, ze prawie caly czas czujecie maluszka? Moja albo wierzga albo sie obraca w jakis taki sposob, ze robi mi sie ciezko w brzuchu lub wrecz mam wrazenie, ze brakuje mi juz skory :szok: Jak wstaje z kibelka to momentalnie mala reaguje jakas akcja i chodze prawie zgieta w pol - taki ciezar czuje :szok:

Też tak mam i to od dłuższego czasu...

A ja dziewczynki leże i nie wyrabiam już... wzięłam no-spe bo mnie krzyż boli jak na @ i brzuch co chwile twardnieje. Do tego młody się wierci tak niemożliwie że aż wszystko mnie boli, skóry brakuje i mam wrażenie że dziecię chce wyjść bokiem. Dobrze że dzisiaj mąż szybciej z pracy przyjechał to już obiadek pichci i lapka mi oddał do dyspozycji...
A wiecie czym się tak doprawiłam??:wściekła/y: Poszłam z synkiem na podwórko. Ja tylko stałam ewentualnie chodziłam za nim żeby go pilnować... i tak godzinę. Przyszłam do domu i padlam:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Justa też mam w brzuchu małego wierciołka

-tylko nie wiem dlaczego wierci się w każdą stronę tylko nie w tą co powinna:confused2::-( przedwczoraj miała nogi pod moim lewym żebrem, wczoraj w prawej pachwinie -dziś jej głowe czuję pod lewym zebrem a nogi po prawej stronie co oznacza ze jest tyłkiem tak gdzie powinna być głową...nie wiem jak mam jej wytłumaczyć ze jest coraz większa i ma coraz ciaśniej a mamusi anie chce być cięta bo Ona się nie obróci:no::szok: no nic czekam na kolejne usg -chociaż co to da -przed ostatnim się ułożyła dobrze:-(

Dziwne pytanie moze ale -czy tylko ja się tak poce:eek::eek: przychodzi moment ze jestem spocona od głowy po stopy i nie wiem czy to przez to że piję jak smok? czy dlatego ze hormony??:confused2::sorry: słyszałam ze po porodzie potliwość jest zwiększona ale w ciąży??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry