czesc dziewczyny,nie wiem juz sama co mam robic!!!!!!!!!!!!!wy zawsze ratujecie z opresji wiec moze i tym razem?!jestem na L4 wlasnie w srode moj gin ma wypisac mi dokumenty na swiadczenie rehabilaitacyjne juz i tak troszke za pozno!!!!a moj szef z jego tz podobno nasza ksiegowa stwierdzili ze to nie ma sensu bo kobiety w ciazy tego nie dostaja tylko chorzy!!!rozmowa i nimi i tlumaczenie im mija sie z celem wiec tylkom poprosilam zeby mi to wypisali ajak nie dostane to juz moj problem bo tak jest!!!Problem polega na tym ,ze juz 3 tygodnie czekam na te dokumenty i nic!!szef odsyla mnie do ksiegowej a ona zbywa mnie ze nie ma czasu ,jak juz puscily mi nerwy i powiedzialam ze laski mi nie robi ze je wypisze to wogole teraz nie odbiera telefonow i co ja mam zrobic?jak nie dostane tych dokumentow to moj gin nie zlozy wniosku do zus?!i tym samym zostane bez zwolnienia,bez pieniedzy i nie wiem co mam zrobic w tej sytuacji pomocy bo zwariuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1