NO PROSZE, nie myslalam ze ktos jeszcze dolaczy, witam nowe LUTOWKI:-) Ja tak sie ciesze jak tu zagladam, pobieram od Was energie
Mi tez czasami nic sie nie chce, mysle ze to normalne, w takich sytuacjach mowie sobie ze dzidzius korzysta z mojej energi zeby rosnac, i to mobilizuje mnie do dzialania a ze jeszcze pracuje po 12h to nie mam za duzo czasu wiec staram sie jak moge, tak naprawde to mam moze jeden dzien w tygodniu na leniuchowani
. Musze sie tez pochwalic, bo juz wiem ze to to od jakiegos tygodnia czuje ruchy maluszka:-), od wczoraj to juz nawet kopniaczki
Mi tez czasami nic sie nie chce, mysle ze to normalne, w takich sytuacjach mowie sobie ze dzidzius korzysta z mojej energi zeby rosnac, i to mobilizuje mnie do dzialania a ze jeszcze pracuje po 12h to nie mam za duzo czasu wiec staram sie jak moge, tak naprawde to mam moze jeden dzien w tygodniu na leniuchowani
. Musze sie tez pochwalic, bo juz wiem ze to to od jakiegos tygodnia czuje ruchy maluszka:-), od wczoraj to juz nawet kopniaczki



Nie miało się kiedy przyplątać. I tak zamiast tygodnia nad morzem, byliśmy niespełna trzy dni, ale nie było sensu tam chorować. Teraz został mi "tylko" katar, ale skoro wszyscy dookoła tacy zaprawieni, to coś czuję, że pewnie znowu przyjdzie mi pić herbatę z miodem i cytryną, mleko z masłem i miodem i malinki. Lekarz oprócz dobrego słowa nic innego mi nie zaoferował.