hej dziewczynki !
ale miałam kiepski dzień

tak jak wam pisałam pojechałam na pobranie krwi, ale niedaleko była Poradnia K, gdzie kiedyś chodziłam do pani ginekolog, weszłam do rejestracji powiedziałam, ze nie czuję ruchów i dostałam numerek na wizytę do niejakiego dr Murawskiego... czekałam z tym numerkiem i czekałam, w końcu postanowiłam iść pobrać krew i wrócić
krew mi babka pobrała chyba w najgorszy sposób jaki mogła, do tej pory ledwo ręka operuję, a nie jestem jakaś przewrazliwiona
wróciłam do kolejki do dr Murawskiego, czekałam dalej, w końcu wchodzę, facet chyba 120 lat, za kazdym razem jak coś mu mówiłam odpowiadał głośno "COOOO?", "SŁUUUUCHAAAAM?"
rozebrać się i na fotel proszę, ledwo usiadłam i juz miałam ten plastikowy wziernik, ale chyba rozmiar dla słoni, a doktorek jeszcze do mnie 'pani się połozy co się pani patrzy' i wsadza mi swoja łapę w jakiejś okropnej rękawiczce, jezu jak to bolało i piekło, zdegustowana warknęłam w końcu ''nie umie pan być chociaz trochę delikatny!?''
(to usłyszał dokładnie)
i odpowiedział coś, ze do róznych lekarzy chodzę i to go zastanawia, wyprowadził z równowagi kompletnie, co go to obchodzi wyrywa sobie karteczkę z mojego ubezpieczenia i niech siedzi cicho a pewnie, ze do innych chodzę, niby mam do tego konowała chodzić z radościa, który traktuje kobiety gorzej niz bydło?
trafiłam do niego tylko i wyłacznie z powodu nagłej sytuacji, miałam blisko, na szczęście serce biło pięknie, miał jakiś taki aparat dziwny nie wiem co to było bo za bardzo wkurzona byłam, bo nie obeszło się bez idiotyzmów, koleś ewidentnie chciał mnie upokorzyć
''od kiedy czuje pani ruchy'' - zapytał,
''od ok. połowy 18tygodnia ciazy'' - odpowiedziałam
''o date konkretna pytam'' - mówi doktorek

''nie zapisałam tego'' - mówię i myślę (wal się)
podziękowałam mu za potwierdzenie, ze moje dziecko zyje i ze mam nadzieję, ze juz się nigdy nie zobaczymy Panie doktorze
to było okropne doświadczenie ciezko mi to opisać wam jak się tam czułam, poczułam się jakaś taka zbeszczeszczona, wiem, ze to lekarz, ale w końcu to sa intymne sprawy i narzady, ja do tego byłam cała w obawach
DUPEK i do tego stary
doceniłam i zatęskniłam za moim lekarzem
aniaprzemka gratuluję córuni !! :-):-)