Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Hehe... Teraz juz mi przeszlo i nie pije tyle, a i wody wrocily do normy. Nie mam pojecia jak to powiazac, ale moze organizm sam sie domaga jak jest malo wod... Ale to tylko takie moje przemyslenie, nie poparte niczym, wiec nie martw sie nic. 
No cóż nie każdy lubi tygodniowe pieczywo,
Pani_Cinkowa jak Ci wychodzi z dietą i pomiarami jak w pracy jesteś? Bo u mnie najgorzej jest jak muszę wyjść i robią mi się przerwy w jedzeniu, nawet jak mam coś do przegryzienia po drodze to potem i tak masakra jakaś. A bardzo dołują wzrosty cukru tym bardziej, że się nie opycham ani nie ulegam słabością.
). Z drugim śniadaniem też nie ma problemu (już nawet się ze mnie nie śmieją, że co chwilę widzą mnie z czymś do jedzenia). Gorzej idzie mi z obiadem. Mam dwa wyjścia, albo jem to co zjadliwe i dietetyczne z pracowego menu, albo przygotowuję sobie coś dzień wcześniej w domu i odgrzewam w pracy w mikrofali. Trochę to wszystko uciążliwe, ale radzę sobie. Szkoda tylko, że waga cały czas spada:-( Majusia ja też piję jak smok, organizm domaga się wody, to dobrze, bo dzięki temu, ze dużo pijesz może nie będzie ci grozić puchnięcie w ostatnich miesiącach. A propos pragnienia, to podczas karmienia to jest dopiero kosmos, ja nie rozstawałam się z wodą.
Ja też mrożę pieczywo, ale tylko bułki i to tak na "czarną godzinę", bo zauważyłam, że co prawda pieczywo zaraz po rozmrożeniu jest świeże, to niestety bardzo szybko się starzeje. No i jak wyjmę wieczorem z zamrażarki bułkę, to rano już niekoniecznie jest taka świeża, a jak rano rozmrażam na szybkiego w mikrofali, to niestety po krótkim czasie robi się twarda, a mój synek musi mieć mięciutką i koniec.
