Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Także główki do góry dziewczynki i oby do przodu![]()
ale nie zwróciłam na to uwagi więc siadam obok męża a tu czuje że coś mi się sączy i dopiero wtedy zauważam że coś się przez cały dzień ze mnie sączy no i każe małżowi sprawdzić czy aby nie panikuję
ale ten potwierdza że wkładka mokra lecę do łazienki wymieniam na nową no to mówię sprawdzę zapach ale żadnego zapachu nie ma więc myślę że jak to bezzapachowe i bezbarwne jest to WODY PŁODOWE!!! Na biegu dzwonię do swojego gina na kom ale nie odbiera bo w gabinecie wizyty ma prywatne no to dzwonię do jego żony (bo ta też lekarką jest) i ta każe mi do szpitala natychmiast jechać i sprawdzić. No to ja jadę była godzina gdzieś po 19 no i trafiam na izbę przyjęć a tam strasznie chamska baba z twarzy (w rzeczywistości taka też była) no i ta każe mi się rozebrać i wsadza mi taki papierek żeby sprawdzić czy to wody są i wychodzi jej że NIE!! No to ja już zdenerwowana sobie myślę co to ku*** jest przecież starą babcią nie jestem i nie popuszczam sików
no ta podłącza mnie pod ktg a tam też lipa bo skurzczy żadnych nie zarejestrowało no to zabrała mnie do lekarza który dyżurował akurat (facet nawet w porządku) zbadał mnie na fotelu najpierw a później zrobił usg z którego dowiedziałam się tyle że mały waży 3560g stan wód płodowych prawidłowy i mały ułożony jest już niziutko i główkowo. No to teraz myślę sobie spoko ładna idiotka i panikara z Ciebie i w tym momencie odzywa się ten lekarz że wypisuje mnie do domu żebym sobie w spokoju mogła poczekać na małego i że bardzo dobrze że przyjechałam bo za każdym razem trzeba sprawdzać to co nas niepokoi i denerwuje
jak mi to powiedział to spojrzałam na tą babkę z IP bo jak mnie przyjmowała to na mnie wjechała z mordą że jak coś się cały dzień dzieje to się odrazu jedzie a nie czeka do wieczora!!!!! Normalnie nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać
A i do tego zauważyłam że wprowadzili w szpitalu zakaz odwiedzin aż do odwołania poprostu super,tego mi brakowało....Ufff Rutkosiu dobrze ze sie odezwalas, przepraszam za nekanie smskiem, ale my tu wszystkie w nerwach... Ach ten Roszek to jest lobuz! Stracha mamie robi! No i dobrze ze sie upewnilas i ciesze sie ze na fajnego lekarza trafilas! Czyli pozostaje nam nadal czekac... Trzymamy kciuki w takim razie! Ad zakazu odwiedzin, to u nas tez sie rozszerza no i jest zakaz porodow rodzinnyNa razie mam nadzieje ze za trzy tygodnie zniosa kwarantanny ale tak to bede przerazona
bo smutno bedzie bez meza
![]()
mnie smsy nie przeszkadzają jak ktoś wysyła także spokojnie możecie wysyłać ile chcecie:-) Co do tej kwarantanny jestem załamana bo ja się szykuję z mężem od samego początku na poród rodzinny a tu teraz ten wirus cały
Nie wyobrażam sobie rodzić sama bez niego!!!!!

Rutkosiu współczuje ci tych fałszywych alarmów wyobrażam sobie jak muszę być frustrujące- a wiadomo co się z ciebie sączyło ?? Masz już jakieś rozwarcie ??
Oby Roszek jak najszybciej się urodził
A co to się w końcu sączyło to do tej pory się zastanawiam bo mocz to to nie był napewno 
Frustrujące jak nie wiem coA co to się w końcu sączyło to do tej pory się zastanawiam bo mocz to to nie był napewno
A rozwarcie dalej mam na 1 cm także nic się nie zmieniło...