Okazalo sie ze zbiorniczek mial wadę. Wczoraj mała juz tak dobrze nie zniosla jak ostatnim razem...dzis wkoncu mogli jej odlaczyc respirator bo wczorajn nie dali rady,w nocy juz bylo troszke lepiej...ale mamy kolejną zła wiadomosc,mala ma silną anemię,czekaja jeszcze 2 dni czy cos sie podniesie ,jesli nie czeka ja transfuzja...a ubytek po wylewie w lewej komorze utworzył z przodu dosyć duzą jamę