reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Oliwka ja mam ten sam problem:no: myślałam że tak mam przez żelazo które biorę....nie wiem, ja też wszystkim się ratuje,maślanki, ogórki kiszone itp nic nie pomaga, kupiłam ciemny chleb- musimy dostarczyć organizmowi. więcej błonnika..(jabłka, ryż,kasza, warzywa strączkowe,) i spacer!!! ruch korzystnie wpływa na trawienie.Ja już spacer dziś zaliczyłam. no i unikaj napojów gazowanych...białe pieczywo,kakao to też potrawy "zapierające" a więc z dala od nich:tak:!
przeczytaj to: dodam że ten syrop dostawałam w szpitalu teraz co byłam:;-)
Ciąża - Zaparcia w ciąży
 
reklama
Ło matko, aleście się rozpisały! ;-)
My na "Walące się tynki" nawet nie składamy sobie życzeń. Na ogół jedynie się przytulamy (jak codziennie :-D), ewentualnie zdarzają się karteczki.
Ja też mam problemy ze spaniem, bo w nocy boli mnie brzuch i nie mogę sobie znaleźć dobrej pozycji. U mnie to ma przede wszystkim związek z nadwrażliwymi jelitami (choruję na nie już z 10 lat), które teraz są mocniej podrażnione, bo Dzidziuś rośnie i pewnie je uciska. Ostatnio spałam z poduszką między nogami - ciut lepiej, chociaż dłuższe leżenie na którymkolwiek boku i tak jest bolesne.
Alkmena, tygrysy - bomba! Zdolna bestyja jesteś. Film wolę lepszej jakości. :tak:
Zebrra, właśnie piję jednodniowy soczek marchwiowy i tak jakoś od razu przyszłaś mi na myśl... :-) Twoje zdrówko!
Bazylia, poszukaj tego balsamu w markecie, ale na stoisku z artykułami dla dzieci, a nie na kosmetycznym. Ależ zadowolony był mój mąż, jak mi go ostatnio szukał i wszedł w tym celu na dział dla bobasków!!! :-):-):-)
Negri, wystaw kuperek - masz kopsa na szczęście. :-)
Oliwka, na zaparcia dobre są otręby. Można je np. wsypać do jogurtu czy kefiru. Tylko nie przesadzaj z nimi, bo nie wiem, czy można.
Marika, jaki ładny neologizm! :-)
Ewa, Capri, trzymajcie się! Będzie dobrze. :tak:
 
mila ło matko! zainspirowało mnie słowo neologizm i już wiem co to oznacza!:laugh2::laugh2::laugh2: może i uczyli o tym w szkole<widocznie byłam na wagarach>:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:Myślisz że to moje słowo będzie dodane do słownika?-buhahaha
 
Marika, chodziło o to wielowytryskiwanie czy jak to tam szło :-)
Alkmena, zapomniałam napisać, że też wolę z napisami! dzięki! a jak te filmiki odbierzemy?

Ja też popijam soczek jednodniowy, ale z pomarańczy - na marchew mam alergię. Nie mogę się doczekać dzisiejszego usg! choć nie powiem, żebym tak całkiem spokojna była.. ale to już chyba tak zawsze będzie.
 
Bazylka, ja też się denerwuję przed każdą wizytą. Jak lekarz robi USG, to mam "jedno oko na Maroko" (czytaj: monitor z Dzidzią), "a drugie na Kaukaz" (czytaj: twarz pana doktora, z której usiłuję wyczytać, czy wszystko OK). To silniejsze od człowieka (czytaj: szajbniętej mamuśki). :-)
 
Marika, pod tym względem to na mnie możesz liczyć... :tak:
A Twój literacki Nobel na pewno już grzeje półkę w Sztokholmie i konto w Szwajcarii... :-):-) Jakby co, pamiętaj, kto Cię odkrył... :-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry