reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
No to co do wieku to ja powiem że kobiety dają mi więcej lat...(szczere albo złośliwe) a faceci tyle co mam lub mniej:tak:...więc nie wiem jak wyglądam:) zależy jaki mam dzień.....:laugh2:
Pije sobie winko,(mniej jak pół lampki)-powiedzcie co o tym sądzicie-alkohol+ciąża, wiem wiem co na to lekarze itp,ale czy zdarzają wam się takie grzeszki?(np odrobinka piwka,lub troszkę winka....?) ja dziś na całego wyluzowałam,mam super dzień.

Co do bóli brzucha to nie mam wcale, dziś był wyjątek,byłam na mieście i miałam pełen pęcherz, dużo i szybko chodziłam po sklepach,po schodkach itp i strasznie mnie zabolał jajnik(?) musiałam stanąć i chwilę odpocząć(?) bo nie mogłam dać ani kroku więcej...(?)po chwili przeszło, w sklepie odpiełam kurtkę(aby było widać brzuch:-p)i zapytałam czy mogę skorzystać z toalety,bo już nie wytrzymam:baffled: no i popatrzała i zaprowadziła mnie na zaplecze,wśród kartonów było wc:) ale ulga........

Dziewczyny co do tego leku duphaston to nie bierzcie bez konsultacji z lekarzem!!!! tym bardziej w 5 mcu ciąży!!!!:no2: Anna nie jestem fachowcem ale nie wiem czy twój lekarz dobrze zrobił dając ci hormonalny lek jako przeciwbólowy:confused::no:
 
DZIEŃ DOBRY:-) :-)
Ale dzisiaj cisza:confused: :confused:

Mam pytanko, jaka u was pogoda????Czy tylko umnie -10 w dzień???? Zwykle się mrozów nie boję ale teraz chodze ubrana jak eskinos,aż mi głupio:zawstydzona/y:
POZDRAWIAM;-)
 
Witam w nieprzyjemny czwartek!

Zebrra - ależ zapraszam! Tylko musisz się pospieszyć bo już połowa została zeżarta :-D

Marika - no też tak myślę. Jeśli chodzi o alkohol, to w zeszłym miesiącu pozowliłam sobie na piwko w pubie :tak: , dzidzi nic nie było. A winko jest nawet zalecane (w rozsądnych ilościach), najlepiej wytrawne! Nie ma co zdziwiać i odmawiać sobie wszystkiego! Tylko wiadomo - w rozsądnych dawkach, tak żeby dzidzi nie zalać w trupa :eek:

Właśnie będę dzwonić do lekarki bo w nocy budziłam się z silnym bólem podbrzusza, szłam siku i przestawało boleć, ale nie sądzę żeby to był ból od trzymania moczu, co noc wstaję odruchowo 3-4 razy do ubikacji. Od rana czuję takie dziwne "napięcie" w podbrzuszu. Trochę się wystrachałam. Niby boli a nie boli a czuję się jakoś dziwnie. Wczoraj też mnie bolało :-( . Kurcze, mam nadzieję, że to nic poważnego.
 
Witam się i ja :)

U nas śnieg sypie strasznie, ale nie wiem ile jest stopni, bo nie chce mi się iść do kuchni sprawdzać :))

Anna
, dobrze, że zapraszasz, bo już myślałam, że to ja taka bezczelna :)

Winko...hmmm wypiłam tylko raz lampkę, żebu opić ciążę koleżanki...która wczoraj poroniła...smutno mi strasznie... mój Olaf mówi "zdarza się", kurczę, mi też się "zdarzyło", ale wiem jaki to ból i rozpacz leżąc w szpitalu i czekając na zabieg... przepraszam, że Wam o tym napisałam, ale musiałam to wyrzucić z siebie...

Aniu mam nadzieję, że to nic poważnego, napisz co Ci powie gin...

Ja jutro mam wizytę, pewnie lekarz zrobi "podgląd" jak to on nazywa...tzn takie króciutkie usg, żeby sprawdzić czynność serduszka i ruchy, a takie długie usg to pewnie za tydzień, dwa - połówkowe...

Marika śpisz jeszcze???
 
Dzień dobry:)
Zebrra tak dziś pospałam troszkę..takie przeciągnięcie wczorajszego dnia.:tak:
Ania ja też jestem ciekawa co to? i oby to nic niegroźnego, z tego co pamiętam to twoja pierwsza ciąża....ja w pierwszej też miałam podobnie, dość długo utrzymywała się taki napięty,ciągnący ból...a przez trzymanie moczu też tak może być:baffled: nawet jak troszkę ci się chce siusiu, i też mnie to martwiło, wydawało mi się że tak nie powinno być ale lekarz zaparcie mówił że to normalne.
ale zawsze się lepiej upewnić a więc napisz koniecznie co lekarz Ci powiedział.
Nicoya a ty jak dzisiaj się czujesz? lepiej?

Ja dziś mam się dobrze,zjadłam śniadanko a teraz przyniosłam sobie miseczkę kiszonej kapusty(wczoraj kupiłam tak pachniała) i wyjadam paluchami, do tego pije....colę...(słodkie z kwaśnym) rozwali mi żołądek bo to chyba niezbyt zdrowa mieszanka- ale ta kapucha jest tak słonawa że tylko cola gasi moje pragnienie:):szok::laugh2::laugh2:

Dziewczynki co robicie dzisiaj na obiadek? i jak wasza waga? ja w pon się ważyłam i już jest 3kg na plusie!!!:szok:
 
reklama
Dzwoniłam...Kazała szybko wziąść 2 Nospy, położyć się do łóżka i przyjechać na wizytę na 15.00. Będziemy patrzeć co też tam dzidziuś wyrabia. Strasznie się poryczałam z nerwów...:zawstydzona/y:
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Dziękuję za miłe słowa.

Nie mam pomysłów na obiadek...:confused: . A u mnie 4 na plusie :szok: . Wieloryb jak nic!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry