reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Bazylio kochana to piękna historia:);-) poznaliśmy się na plaży w Jastarni on był z siostrą,bratem i kumplem na wakacjach a ja z taką starszą znajomą i jej córką pojechałyśmy do Jastarni(w stronę Helu) ona tam sprzątała w ośrodku wypocz
,a ja z jej małą córką poszłam na plażę na te kilka godz
....no i wylazł na plaże....ja stałam na brzegu a on przechodził i zapytał czemu się "nie pluskam w wodzie" a ja na to że sama się boje to weszliśmy razem...fajnie było...to było najpiękniejsze 5 godzin w moim życiu,poszliśmy na lody,kupiliśmy ładny obrazek który wraz z datą naszego poznania wisi w widocznym miejscu....pozostał adres i numer tel...pisaliśmy,potem przyjeżdżał...i wyszło z tego dziecko:laugh2::laugh2::laugh2: owoc naszej miłości i jesteśmy razem:laugh2::laugh2:;-) jestem z tego dumna.Piękne czasy byłam jędrna,opalona,szczuplutka i młodziutka...a teraz..buuuuuu
 
reklama
Anno a ja butów sznurowanych nie noszę(cwaniara;-)) a co do kupowania w takich sklepach ja nic do tego nie mam,jeszcze nie słyszałam aby ktoś się czymś zaraził czy coś...Sama mam kilka ciuszków,lepsze gatunkowo jak w sklepie.
Mam znajomą która ma sporo kasy a zamawia na allegro ubranka z Anglii-wiadomo że to używane i za bardzo dużą ilość płaci po 200-400zł, a ciuchy super.
Jestem ZA!!!
Co do moczu-nie wiem czy ma mieć osad(?) na pewno trochę ma,bo jesteś w ciąży......nie będzie krystalicznie czysty....tylko mętny, a z rana to jmnuż w ogóle.
 
No,to czuję sie przwitana :-D
Trochę mnie pocieszyłyście tym,że tyle czasu przed kompem spędzacie,bo już miałam wyrzuty sumienia...
Anna_79-byłam 2 tygodnie temu u gina,bo tez bardzo mi dokuczały bóle brzucha i takie jakby skurcze(chociaż co do tego to nie jestem pewna,bo nie wiem jak czuć skurcze) i on mnie zbadał,mówiąc:nie widzę krwawienia,to ja już zbladłam....
Potem obejżał sobie Fasolka-SAM,mi nie pokazał,po czym stwierdził,żem nerwowa za bardzo...i przepisał mi Hydrosyzynę!
Do tej pory nie wziełam jej ani razu...nie uważam,zeby to był dobry lek dla kobiety w ciąży,nawet tak nerwowej jak ja....Ale nie jestem pewna...może zle robię??
Faktycznie puls pozostawia wiele do życzenia,bo zazwyczaj jest koło 80-90,ale zawsze taki miałam,nie wiem,czy w ciąży sie zmienia...
:confused:
 
fasolek2007 - hm, widzę, że nie jestem sama w tych skurczach. Mnie lakarka dała Relanium na uspokojenie dzidziusia. Bo moje ciśnienie też nie jest najlepsze, no i dzidziuś szaleje. Wierzę, że jak coś przepisują to z rozwagą. Wolę brać, skoro ma pomóc. Takie czasy, że my tylko na chemii wychowane!

Marika- piękna historia. Normalnie książkę napisać a później na jej podstawie adaptację filmową!! Aż się człowiek na chwilę rozmarzył! A tu pomyśleć...ja swojego poznałam, bo pijany zatoczył się na mnie na dyskotece :eek: . Hm...bez porówniania! Ale z drugiej strony - mógł zatoczyć się na moją koleżankę hihi, normalnie przeznaczenie!
 
Moje drogie, ja jestem po ślubie 10 lat, 5 miesięcy i 2 dni :-). A razem jesteśmy już ponad 13 lat :-):-). I każdy rok wydaje się być fajniejszy. Trafił mi się po prostu rewelacyjny egzemplarz :-):-):-).
Anna, mocz rano ma prawo być mętny, zresztą nie tylko w ciąży. Jeśli w jego analizie nie ma żadnych anomalii, to wszystko w porządku.
Ja jestem przeciw kupowaniu w szmateksach ciuchów dla dziecka, ale to moje bardzo prywatne zdanie (dotyczy zresztą nie tylko ciuszków dla dzieci). Nie mam za to oporów przed ewentualnym przyjmowaniem ciuszków, które nosiły dzieci znajomych mi osób - ale tylko bliskich znajomych.
Buty wiążę na siedząco. Kucanie w ogóle nie wchodzi w grę, chyba że rozstawię nogi na boki jak zawodnik sumo ;-). Ostatnio coraz trudniej mi też wycierać stopy przy wychodzeniu spod prysznica.
 
Ale dużo znam takich niespotykanych historii...
Mój przyjaciel miał taką zabawę: wymyślał sobie numer telefonu i puszczał sygnał. No i pewnego dnia właścicielka numeru odpuściła bita. I tak puszczali, puszczali aż wypuścili z tego wielką miłość. On z Oświęcimia, ona spod Warszawy i żyją ze sobą długo i szczęśliwie. Są małżeństwem od 4 lat, pobrali się po kilku spotkaniach :-D .

Znowu moja koleżanka poznała swojego męża przez Internet. Na czacie. Ryzykowne ale w ich przypadku sprawdziło się. Mają śliczną córeczkę Karolnikę. Zrobili sobie ją na wycieczce w Turcji, a najlepsze, że koleżanka po powrocie z Turcji zrobiła sobie test ciążowy akurat w tureckiej restauracji :laugh2: . Powinna mieć jakąś zniżkę.
 
Owszem, to mój brzuszek, ale o nieaktualnych już gabarytach - to jest fotka z 17. tc., a aktualnie jestem na finiszu 20. Muszę chyba wstawić nową fotkę :tak:.
 
Witajcie, ja już po wizycie :) USG było, ale króciutkie, zmierzył tylko kość udową (wyszła na 20tc), więc maluszek ma dłuuugie nóżki :)

Co do moczu, to u mnie osad - obfity i wszystko jest w porządku.

Gin kazał mi łykać wit C i barć leki homeopatyczne jeśli dopadłoby mnie choróbsko...

Kolejne USG 12/03 i wtedy będziemy sprawdzać płeć :)

Jesli chodzi o ciuszki używane, to ja nie mam nic przeciwko i sama kupuję takie na allegro, do szmateksów nie wchodzę, bo ten specyficzny zapach mnie odrzuca, ale jakby ktoś coś tam dla mojego malucha znalazł to dlaczego nie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry