reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

NO JAK TEZ CIAGLE CZEKAM NA KOPY nogami ale jak narazie nic takiego sie nie dzieje tzn mam wieczorami przewaznie takie jakies banki w moim brzychu ale to tylko pare razy czuje wieczorem i jakos narazie sie to nie poglebia:dry:
 
reklama
Kochane ja kopniaczki czuję już całkiem wyraźnie, zresztą nie tylko ja, bo Olaf i Wikunia kładą rękę na brzuchu i też dobrze czują :) Musze im tylko powiedzieć gdzie muszą położyć :)

Co do mojego poznania się z Olafem, to...
Pierwszy raz spotkaliśmy się na 18-tce mojej najlepszej przyjaciółki (zresztą po to został przez nią zaproszony, ale tego jeszcze wtdy nie wiedziałam) i rzeczywiście od początku przypadliśmy sobie do gustu, przetańczyliśmy całą imprezę... Potem długo, długo nic i tak od czasu do czasu spotykaliśmy się tylko i wyłącznie na jakiś imprezach (których było zadziwiająco dużo). Nawet zastanawiałam się dlaczego do mnie nie dzwoni, ale to wyjaśmiło się później, bo okazało się, że miał w tym czasie dziewczynę, która na tych impezach nie bywała... no, ale na jednej z tych imprez w końcu się pojawiła, i tak poznałam się z Olafa dziewczyną, z którą zresztą od razu bardzo się polubiłyśmy (ale oczywiście nie wspomniałam, że z Olafem bardzo dobrze się bawiłam). Nie będę wchodzić w szczegóły, ale na tej imprezie pojawiła się policja, bo okazało się, że Magda (dziewczyna Olafa) uciekła z domu, żeby na tą imprezę przyjechać... Skomplikowane to strasznie, ale jakoś tak się stało, że właśnie od wtedy zaczęliśmy się spotykać i tak już zostało... :)
Mam nadzieję, że zrozumiałyście,to co napisałam :)
 
kurcze blade - nie wiem dlaczego wszędzie napisane że już od 16 tyg czuć delikatne a później nasilające się ruch maleństwa - a ja nic nie czuję :-(
zeberrka zazdroszczę ci naprawdę.....

a co to za opowiadania o facetach się tu zaczęły?
 
Witam
Zrobiłam rundkę po sklepach.Spłukałam się na maksa........sama spożywka.Oglądałam wózki,ubranka,nosidełka i kojce:-) :-) :-) :-) Już chce dzidziusia:happy: :happy:
Teraz obiadek,mam super przepis na indyka, do tego ryż i rzodkiew ze smietaną, więc się zabieram za gary.
Pozdrawiam
 
Nicoya - no więc jak przystało na forum o dzieciach opisujemy nasze pierwsze spotkanie z przyszłym tatusiem. Takie Love Story :-D
Czekamy i na Twoją opowieść!

Ja już kopniaczki czuję ale rzadko. Dzidzia narazie tylko raz obudziła mnie bombardowaniem i narazie czuję tylko od czasu do czasu kopniaczka. Mój mężulek chociaż nie wiem jakby się starał nigdy nie może trafić na kopniaka. Dzidzia po prostu cichnie pod jego dotykiem :tak: . Ale jeszcze nie raz ją poczuje!

Zebrra - fajna historia! Też macie co wspominać :laugh2:
 
Jadę za chwilę na spotkanie z facetem od budowy domów. Ma nam wyliczyć koszt budowy naszego domku. Wezmę sobie chyba przed wyjściem Relanium, żebyśmy się z dzidziusiem zanadto nie zdenerwowały jak poda końcowa sumę!! :-D
Także miłego dnia i do wieczorka!
 
ehhh,fajnie byłoby już czuć w sobie kopniaczki,ale wszystko w swoim czasie...
Zebrrato tylko dziekowac POLICJI :-D za męża :-D zazdroszczę Ci że już czujesz dzidzię...a czy to prawda,że jak któryś raz jest się w ciaży,to szybciej sie czuje podkopy?od czego to zalezy?hm... :eek:
Ewa białystokto Ty tak wcześnie czułaś swojego bobaska? :-)
 
love story mówicie..... hihihhi, Duży wyczaił mnie na czacie internetowym, z głupoty wlazł - ja z kumpelą siedziałam i rany lizałam po poprzednim facecie i też sobie wlazłyśmy już "drinknięte" z lekka....
i tak ON zapytał się czy dam zaprosić się na drinka bo sobota itd, ja na to ze jeśli zgadnie jaki jest mój ulubiony to ok... zakładając z góry że i tak nie zgadnie - a ten skubany z drugim razem (a dałam trzy szanse)... :-D i tak się umówiliśmy - on przyszedł z kumplem ja z moją psiapsiółką (nie ma jak randka 30-latków hahhaha) - odprowadził mnie na taksówkę i pocałował w .... czółko :-D ze słowami "dobranoc Myszko" i tym mnie rozwalił....

może niezbyt romantycznie ale Myszką zostałam do dzisiaj (w chwilach złości Myszą) i za dwa miesiące pierwsza rocznica ślubu :-)

Ania - też zamierzamy się budować - czekamy na pozwolenie na budowę już - koszty przerażające ale i tak nieproporcjonalne do ceny mieszkania w bloku (przynajmniej tutaj) - no i własny ogród.... radość chyba większa :-)
 
reklama
Nicoya też dobra historia... Zobaczcie wystarczy zwykły przypadek i ...kolejna rocznica ślubu :)

Fasolek nie wiem skąd to wynika, że w kolejnej ciąży szybciej się czuje, ale nie martwcie się dzieczyny, bo ja w pierszej ciąży poczułam dopiero w 21tc...

Przespałam dzisiaj większość dnia, a teraz teściowa wróciła z pracy, więc muszę się trochę powysilać :)
Czy tylko ja nie przepadam za swoją teściową???

A jeszcze jedno, odnośni internetowych znajomości...ja też zawarłam ich kilka i niestety jedna skończyła się długim dochodzeniem i sprawą w sądzie, a inne też były pomyłkami, juz nie będe szukać takich wrażeń... Dlatego jak cyztam takie historie jak Twoja Nicoya to aż nie mogę uwierzyć, że jednak fajne przypadki się zdarzają...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry