a! zebrra - filmu nie widziałam, ale mam ochotę. Też nie znoszę, jak ktoś zakłada coś z góry... Mnie się niektóre filmy polskie podobają... zwłaszcza te, które przedstawiają swoistą karykaturę mentalności Polaków, uwielbiam "Dzień świra" za jedną scenę: kiedy polonista odbiera wypłatę... hi hi hi. Świetnie go rozumiem!!! I tekst:
"Na pierwszym roku myśleliśmy, że pana Boga za nogi złapaliśmy (...)! Setki tomów, zmarnowane 5 lat życia. Szkoła poetów rzesz k... m.....". I wiele tym podobnych. Bohater przeżywa wręcz moje życie... takie polskie, szare, popieprzone ... Tylko ja jeszcze w tym świecie nie zwariowałam, chyba :-)
Uderzone w sedno - i nawet nie przekoloryzowane!!! I śmiech mnie ogarnia i płakać się chce...!
Ale polskie filmy ogląda się dobrze wtedy, gdy się umie zdystansować do polskiej rzeczywistości, a nie tkwi w niej ślepo. Hmmm !
Nienawidzę natomiast filmów, które próbują naśladować zachodni styl życia, są nietrafione, niczego nie przekazują, komercja po prostu. Film "Tylko mnie kochaj" - dla mnie taaaka porażka, że masakra!!!!!!!!!!!!! Są tez takowe seriale ... koszmar...
Ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie oczywiście.