reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Art. 186, par. 1: Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego do dnia zakończenia tego urlopu. [...]
par. 2: W przypadku złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego po dokonaniu czynności zmierzającej do rozwiązania umowy o pracę umowa rozwiązuje się w terminie wynikającym z tej czynności.
 
reklama
Mila, podatek od opieki medycznej wykupionej przez pracodawce??! to juz czyste zlodziejstwo!
Co do urlopow, ja tez mam pytanie: najprawdopodobniej nie bede chciala wracac do pracy, tzn. tej konkretnej pracy, chcę poszukac czegoś innego - po macierzynskim chciałabym wziąć cały przysługujący mi urlop wypoczynkowy (zaległy za 2007 i za cały 2008), o ile mi dadzą i pozniej nie wiem: czy lepiej mi się zwolnic i miec czyste sumienie (nie ściemniac że wrócę) czy jednak być na wychowawczym? co zyskuję będąc na wychowawczym oprócz składek zusowskich? Mila, pomożesz?
 
Mila wniosek o urlop wychowawczy można złożyć wtedy, kiedy on przysługuje, a nie np. pół roku wcześniej, więc Ewa mogłaby go złożyć dopiero po macierzyńskim lub w czasie jego trwania, a wtedy już nie będzie pracownikiem tej firmy, ponieważ ma ona obowiązek przedłużyć jej umowę tylko do dnia porodu...

Będąc na macierzyńskim Ewa nie będzie już pracować...
 
No to klops :-(. Ewa, chciałam dobrze, myślałam, że wniosek o wychowawczy można złożyć dużo wcześniej, a nie dopiero pod koniec macierzyńskiego. Jeśli jest tak, jak napisała Zebrra, to rzeczywiście to rozwiązanie odpada :-(:-(.
Bazylia, na wychowawczym nie przejmujesz się ubezpieczeniem, leci Ci staż (w firmie i w sensie przepracowanych lat - to ważne przy późniejszej emeryturze). W jego trakcie firma nie może rozwiązać z Tobą umowy, a Ty masz prawo do zarobkowania, i to zarówno u dotychczasowego pracodawcy, jak i u innego. Masz także prawo podjąć naukę, szkolenia etc. - pod warunkiem, że ta działalność nie wyklucza sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.
 
Jeszcze Bazylia: poczekaj może na to, jak rozwinie się sytuacja. Jeżeli na macierzyńskim znajdziesz inną pracę i podejmiesz definitywną decyzję o zmianie po jego zakończeniu, to nie ma sensu starać się o wychowawczy. Jeśli zaś w tym czasie na Twoim zawodowym horyzoncie nie pojawi się żadna ciekawa propozycja, to moim zdaniem powinnaś złożyć wniosek o wychowawczy. Co prawda nie masz żadnych dochodów z tego tytułu, ale przynajmniej masz ubezpieczenie i wszystkie korzyści, o których pisałam wcześniej. I możesz brać zlecenia oraz umowy o dzieło, miejmy nadzieję - jeszcze bez obciążenia VAT-em.
 
Bazylka, jeszcze jedno: jeśli znajdziesz na macierzyńskim nową pracę, możesz też porozmawiać z tym potencjalnym pracodawcą, czy gdybyś przeszła na wychowawczy ze starej firmy, on nie byłby skłonny płacić Ci więcej, niż zatrudniając Cię na umowę o pracę. Odpadłyby mu bowiem wtedy koszty Twojego stałego zatrudnienia, czyli drugie tyle, ile wynosiłaby Twoja pensja. A ubezpieczenie i tak byś miała.
Jak widzisz, rady zależą od konkretnych uwarunkowań.
 
reklama
Fiu fiu, to super opcja :) A czy prawo do zarobkowania "na boku" dotyczy wszystkich urlopow wychowawczych bez wyjątku i nie jest uzależnione od konkretnej sytuacji? ja np. w umowie o pracę mam zobowiązanie, że nie będę podczas trwania umowy pracować dla kogos innego (wszystko jedno w jakim charakterze). To nie ma znaczenia? na wychowawczym umowa z konkretnym pracodawcą nie obowiązuje?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry