reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Witam się wtorkowo :) Piękne słonko mnie obudziło, a jak u Was?

Nicoya
no co Ty? Jesteś w ciąży??? Kurczę nie wiedziałam :) Czytaj i cierp Kobieto!!!

Olaf mi ostatnio opowiadał, że zadzwoniłam do niego i robiłam mu jakąś awanturę telefoniczną, a obok stał jego znajomy. Skończyliśmy rozmawiać, a ten gość: co, awantura??? pewnie w ciąży jest...
Olaf mówi, że uśmiał się strasznie :)))

Magdalenko gratuluję córci! :)
 
magdalenka pozwól że i ja się do gratulacji dołączę :-D :-D:-D

negri zeberrka - kaję się w pokorze - już więcej nie opuszczę was bez słowa :-D na dłużej niż jeden dzionek hihihihi

...ślicznie dzisiaj słonko wstało....
a ja taka niewyspana - kłopoty ze snem przychodzą ostatnio coraz częściej, maluszek nie lubi chyba jak śpię na prawym boku co oznajmia potężnym kopem... a ja tylko na prawym zawsze spałam.....
kiedyś któraś z was stwierdziła (nie pamietam tylko czy to był zart czy jakoś naukowo?! dowiedzione) że kobieta w ciąży intelektualnie się uwstecznia - to chyba mnie to już dopada - coraz częściej nie potrafię sie "wygęgać"... normalnie brakuje mi słów w głowie... masakra

milusiego, pięknego, cieplutkiego i wiosennego dzisiaj wam wszystkim życzę :-D
 
Witaj Nicoya :)

Kochana to moje słowa z tym uwstecznieniem... u mnie objawia się to brakami w ortografii i nie wiem skąd to się wzięło, bo nigdy nie miałam z tym kłopotu :)
 
zeberka tak mi się coś w głowie tłukło że to ty ale nie chciałam gafy strzelić.....
to jest potworne! - ja taka zawsze wyszczekana teraz mam chwile typu..yyyy...eeee..... kurde nie pamiętam słowa.... hehehehe -albo używam słów nie takich jak trzeba... wczoraj na forum też - patrzę a strzeliłam zamiast "najpierw" - "nawet" co się nijak wypowiedzi nie trzyma ech.... i jak się tu z Dużym kłócić? hihihihi
 
Wiram z rana !

A ja nie mam problemu z teściową :) Nienawidzi mnie z całego serca bo jej ukradłam syneczka he he he od 3 lat się z nią nie widziałam , a mieszka kilometr ode mnie. Najbardziej rozbawiła mnie gdy przyszliśmy do niej ogłosić zaręczyny, a ona wyrzuciła nas z domu i nie przyjeła kwiatów. Mam święty spokój z nią. Teraz też się nie interesuje jak tam u mnie w ciąży. Za to mój mąż ma fajowych teściów, na razie mieszkamu u moich rodziców - bo domek w remoncie. Ale nie wiem czemu jemu też nie przechodzi przez gardło "mamo" i "tato". Po ślubie jesteśmy 7 miesięcy, ale razem 8 lat !!
 
heheheh dobre :)

powiem Ci szczerze, że takie coś to jeszcze nic... jak w czerwcu miałam zapalenie mózgu to w ogóle mi słowa uciekły i na przykład wiedziałam do czego coś słuzy, ale nie umiałam tego nazwać i tak było co chwilę, to się nazywało afazja amnestyczna... :) okropne uczucie... mówiłam na przykład ze to to co jest w ścianie i tam jest prąd, albo, że na obiad był kotlet i takie duże zielone liście... to było dobiero wkurzające...
 
reklama
zebrra kobieto - czy ty wszystkie choroby po ludziach zbierasz? matko jedyna - co czytam to albo ty albo twoja mała na coś.....

kluska mnie taka sytuacja by strasznie frustrowała... hmmm....

...spadam popracować trochę... choć ostatnio to bardziej udaję że pracuję :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry