Witam znow po dlugim tygodniu!!!!!!!!!
internet jak mial byc, tak dalej go nie ma

juz 2 miesiace!!! i co dzien mowia "juz jutro". Dobrze ze mam mase innych zajec i nie mysle o tym, bo dzidzi strasznie nerwowe by bylo
widze, ze macie inna
Magdalenke 
i co wiecej - Magdalenka oczekuje coreczki! gratuluje!!!!!
ciekawe jak to ze mna bedzie? moze Magdalenki sa "coreczkowe"?
Bylam w zeszlym tygodniu w szpitalu na oddziale. Mialam krzywa cukrowa (ok, aczkolwiek picie tego roztworu to traumatyczne przezycie), i usg...
bylam wielce podniecona

bylam pewna ze wreszcie poznam plec dzidziusia

)))
okazalo sie ze... aparat na oddziale ginekologicznym jest za stary i za nedzny

dostalam podstawowe wymiary (obw. glowki 22 cm, masa dzidzi 550 g) i po sprawie...
juz mi nawet nie bylo przykro, tylko sie smialam

bo ilez mozna do tej plci podchodzic???
a lekarz, ktory mnie badal widzac jak mi zalezy, powiedzial -
"wie Pani, ten aparat sie nie nadaje, ale jakbym mial zgadywac, to powiedzialbym ze panienka"
tyle, ze zgadywac to ja sobie moge sama i nie potrzebuje do tego lekarza

takze czaje sie na kolejne usg, kiedys znow... bo wytrzymac nie moge

jak juz pisalam - tez chce miec swoja ksiezniczke, wiec corcia bedzie duza radoscia.. ale maz sie boi dziewczynki

)) i wolalby najpierw chlopaka.
takze tyle a propos moich usg-perypetii
dzis bylam u ginekologa i dowiedzialam sie o kolejnej infekcji... bu.
Poza tym okiej, maluszek rosnie jak maly slonik (ostatni tydzien przybylam 1,3 kg na wadze zamiast standardowego 0,5 kg

))
ide na herbatke

pozdrawiam cieplutko Was wszystkie
