• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

jazztina - hmm, no to rzeczywiście ... może chcecie jakieś rzadko spotykane imię czy popularne? Moje typy to były: dziewczynka: Zosia, Basia, Julka, Natalka, a dla chłopca zawsze chciałam 'końskie' imię Hubert, ale mojemu m. się nie podobało i przeszło mi też, więc był problem jak nazwać chłopca np. Antek? - ale nie byliśmy przekonani w 100%, podobał nam się Mikołaj ale tak na 30%, i mój mąż w końcu wynalazł Wiktor i zostało zaakceptowane :tak:podoba się nam i rodzince :laugh2: szukajcie a znajdziecie hihi
 
reklama
Pastela - zazdroszczę Ci tej pewności co do imienia. My ciągle się wachamy. Najpierw miał być Piotruś, teraz ustaliliśmy Karolka, ale nie mamy tej 100% pewności. Nie czuję tego imienia że się tak wyrażę.
Czuję, że to jeszcze nie to a przestudiowaliśmy całą księgę imion i w sumie nic nam się nie rzuciło tak od razu. Ja skłaniałabym się jeszcze ku Natanowi albo Oliwierowi ale z drugiej strony to takie skomplikowane imiona.
Mamy ustalone dla dziewczynki (w razie niespodzianki) - Weronika Anna.

Znowu nażarłam się dzisiaj jak dzika świnia. Zjadłam całe pudełko lodów Algida, 4 batony czekoladowe, 6 kromek chleba, zupkę, banana, do tego pepsi - i czuję się fatalnie!!! Dopadła mnie jakaś psychiczna głodówka...

A jeszcze martwię się, bo od tych nieszczęsnych ćwiczeń w szkole rodzenia moje dzieciątko zrobiło się baaardzo spokojne, czasami wiele godzin go nie czuję, czasem, tylko od niechcenia delikatnie mnie łupnie. Obraził się czy co?? Brakuje mi tego walenia w brzuszek...:-(
 
dawno,dawno dwa lata temu chcieliśmy mieć Julkę, troszkę nam przeszło, bo u znajomych rodziły się same Julki, później miała być Milla, później Lenka...a tak naprawdę to chcemy proste imię, mąż się śmieje, że jak się urodzi to wyczytamy to z jej oczu:-D
 
u nas miał być Kacperek, ale tak od trzeciego m-ca zaczęłam sięzwracać do dzidziusia w formie żeńskiej i powstała Kacperynka, ale takie imię naprawdę nie istnieje:-( , na razie jednak mogę tak się do dzidzi zwracać:-)
 
Nie sądziłam, że wybór imienia będzie taki trudny!!! :huh:
Zwłaszcza, że to nie może być mój kaprys, biedne dzieciątko będzie z tym imieniem przez całe życie. Nie chciałabym aby miał do mnie kiedykolwiek o to żal!!!

Jazztina- ile on może spać??? Już mu śpiewam codziennie "Wstawaj, szkoda dnia!" :-D :-D :-D
 
Witam :)
Byłam u Was ok. 14 ale w trakcie czytania wyłączyli mi prąd i włączyli dopiero po 18.00 :baffled:


Pastela - ja tez słyszałam, że trzeba leżeć na lewym boku... jednak ja ostatnio uwielbiam zasypiać na plecach bo wtedy maluszek jest najbardziej aktywny i długo daje o sobie znać:-)

Dzwoniłam do tego dr Osóbka-Morawski - USG 4D.... 300zł!!!!:no: szkoda mi wydać tyle kasy... jeszcze zadzwonię jutro na ul. Grenadierów... tam było po 200zł:confused:
bazylia
- gdzie i za ile robiłaś w Wawie USG 4D?

magdalenko - Zawsze możesz się upomnieć o badanie USG :happy: ja wczoraj zapytałam moją gin czy USG dopiero po następnej wizycie, a ona chwilę pomyślała i powiedziała, że w sumie to może dać już teraz :) z tego co liczyłam to u mnie wychodzi USG tak średnio co 4-5 tyg.

Anna - my mieliśmy imiona wybrane jeszcze zanim zaszłam w ciążę :) Na szczęście nie zastanawialiśmy się długo bo wybraliśmy je wspólnie i od razu nam się spodobały :happy:


Współczuję Wam z tymi zakupami dla maleństw, mój wogóle nie narzeka - wczoraj wybraliśmy się do "Świat Dziecka" na Targowej w Wawie, przed zakupami powiedziałam mężowi, ze idziemy tylko oglądać... ale jak stanęliśmy przy rozmiarze 62 to on sam wybrał 4 rzeczy :-), teściowa też kupuje jak tylko zobaczy cos co jej się spodoba... a moja mama ciągle powtarza, ze za wcześnie i na razie zbiera pieniądze :happy:
 
reklama
jazztina a dlaczegóż wątpisz w moje skromne umiejętności kulinarne? hihihi

u nas z imieniem nie było wielkiego problemu - warunek był jeden żeby nie było "twarde" jak np Wioleta... Ja chciałam strasznie Michalinkę na co Duży się nie zgodził bo stwierdził że nie dość że z nazwiska to jeszcze z imienia dzieci się będą wyśmiewać... a imieniem można skrzywdzić - wiem to po sobie heheheh... a że sentyment do Ani u Dużego i moja mama Ania - to żeby sie nie powtarzać ostała się Hania :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry