reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Ojjj Dziewczyny... wielka to ja jestem (przypominam 180cm) i do tego słusznej wagi...... :) Nie narzekam, bo nic to nie zmieni, wezmę się za siebie po porodzie :))
 
reklama
Zeberrko ja się z tego tylko śmieje bo co mam płakać wiem że narzekanie nic nie da nie zmieni wyglądu itp, że weźmiemy się po porodzie za siebie ale troszkę mi ulżyło i się sama naśmiałam z siebie foto jest obleśne jak nie haftniecie to zaraz je tu wkleję:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
i co głuio wam że pisałam prawdę?:-p:-p:szok::laugh2::laugh2: słoń marika:)

p1000801zt0.jpg


i jeszcze jedno-buzia(czyt gęba) jak to ktoś kiedyś tu określił " księżyc w pełni" albo lepiej wiecie jak wygląda piłka lekarska hahahahaha:laugh2::laugh2:

p1000807rp5.jpg
 
cholera ale te zdjęcia za duże coś wyszły:szok::szok::szok::szok: i co łyso wam?? hihihihi
czy są tu jeszcze jakieś grubasy chcące-niechcące się pokazać? tylko proszę te szczuplejsze o wyrozumiałość i nie umieszczanie foto obok mojego bo będzie dopiero wstyd!!! buhahaha
 
Ale Ty stuknięta jesteś! Cera gładka, wszystko w normie. A u Ciebie nad wsią to chyba dawno nie było widać księżyca w pełni ;)
Marika dobrze wyglądasz. Prędzej bym powiedziała, że trochę Ci w uda idzie niż w ręce. Mi uda sporo przytyły, ale to akurat łatwo się zrzuca :)
 
Marika, we śnie był nas cały tłum kobitek. Pamiętam, że na 100% rozmawiałam z Bazylem. A o wygląd się nie martw - weźmiesz się za spalanie tłuszczyku po ciąży. Zresztą Mały przy piersi Ci w tym na pewno pomoże. W razie czego zapraszam do mnie na biegi przełajowe. Przeciągnę Cię klika razy po lesie, potem wrzucę na steperek i zapomnisz o fałdkach ;-).
Zebrra, no to dla mnie ten wózek chyba jednak odpada. A szkoda, bo podobał mi się prawie tak jak X-lander, a cena była jednak korzystniejsza.

I to nie koniec kiepskich wieści. Przed chwilą dzwoniłam do szpitala, w którym chcę rodzić. Poinformowano mnie, że decyzja o opłaconym porodzie rodzinnym wcale nie gwarantuje, że rzeczywiście będę tak rodziła. Pani stwierdziła, że to jest loteria, zależna od liczby aktualnie rodzących pacjentek - kto pierwszy, ten lepszy. Dotyczy to nie tylko sali jednoosobowej (tę mogłabym sobie od biedy podarować, choć na salach kilkuosobowych nie ma odwiedzin - do rodzinki trzeba wyjść... do korytarza), ale także uczestnictwa męża w porodzie!!!!! :-(:-(:-(W dodatku ZZO jest co prawda bezpłatne, ale przeciwwskazaniem do niego jest skrzywienie kręgosłupa, które od lat posiadam.
Naprawdę się załamałam - nie wyobrażam sobie rodzić sama i bez znieczulenia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry