• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Ufff, jak dobrze że ja dopiero wróciłam do domu i jedynie mogę się z Was pośmiać, bo gdybym miała uczestniczyć w tej dyskusji to tylko ciśnienie niepotrzebnie by mi skoczyło ;-)

Mila, dzięki za linki, posłuchałam, nawet próbowałam co nieco zrozumieć, ale o wiele łatwiej było gdy tylko gadał, jak zaczął śpiewać to przestałam rozumieć ;) Chciałam Ci się odwdzięczyć linkiem do mojej muzyki, ale na youtube jakieś marne kawałki, więc jeśli będziesz chciała to na stronie TVfolk.net - Traditional music from Northern Europe możesz sprawdzić zespół Hedningarna i Garmarna (niestety nie da się podlinkować do konkretnych utworów). A "Politykę symboli" może już być ciężko dostać w księgarniach. Macie w Poznaniu takie "składy taniej książki" - zwroty z wydawnictw i księgarń? U nas niedawno ta książka była dostępna właśnie z takiego "odrzutu".

Bazylia, znakomicie, że udało Ci się tu zajrzeć i obyło się bez porażenia prądem ;)
 
reklama
zebrra - przecież ja nie powiedziałam, ze jestem za tym, by mąż wracał z pracy i wrzeszczał od progu o obiad, a żona z ciepła zupą i d.. czekała w domu na Pana i Władcę... Przecież właśnie na to często wam się skarżę, że faceci przeginają, że nie potrafią zrozumieć pewnych rzeczy. A ja gosposiuję nie dlatego, że ktoś mnie do tego zmusza, tylko z mojego dobrego serca (pisałam wam, że gosposiuję też u mamy w domu) i dlatego właśnie rozpieściłam swojego męża. I on teraz jak czegoś brak, lub jest nie tak robi wielkie oczy zranionej sarny, bo się przyzwyczaił... Dlatego się wkurzam na niego - że nie umie popatrzeć na moje potrzeby .. itd.
A zdanie moje, które zacytowałaś pochodzi z kolejnego postu - i ma być odpowiedzią (ironiczną) na wypowiedź Mili bodajże... o ten układ kasa za usługę, a potem to już żarty...o tej nocy i w ogóle, nie irytuj się,,, nie chciałam zdenerwować kobiety w ciąży...;-) !!
 
wrócę do pierwotnych tematów...zjadłam talerz zupy:laugh2::laugh2::laugh2: i idę po dokładkę...ale jak pomyślę że jestem taka okrągła...głowa próbuje dogonić brzuch bo na pradę stałam się pyzata!!!:szok:
Mam czasami wrażenie że niektóre zgrabne laski patrzą na mnie z "pogardą"
Wróciłam ze sklepu i przyznam nie czułam się fajnie wśród ludzi...pojadę w poniedziałek do lekarza, zrobię ostateczne maluszkowe zakupy i zaszyje się w swojej betlejemce na te 2, 5 miesiąca przed światem i słońcem...
mam żal sama do siebie że się nie zaciążyłam na zimę..z olą było super..już była na świecie w kwietniu i spokój:) a tu najgorsze miesiące..ja nie wiem jak wrześniówki przebrną przez to lato..i szczerze im współczuje.
 
Aśka a czemu ty się tłumaczysz?? przecież to tylko rozmowa, dyskusja..przecież nikt nikogo za swoje poglądy cz za to jak ma w domu nie będzie opierdzielał, czy się obrażał..jak by tak miało być to mnie pierwszą by wytrzasnęły z forum i zablokowały telepatycznie hehehe dostęp[....każdy pisał co by zrobił..i swoje zdanie..ot tyle..

a znając na tyle ile znam Zebrrę to pewnie się o nic nie gniewa-tylko każda dyskusja podnosi ciśnienie-ja to dziś miałam zamiast kawy:eek::laugh2::laugh2: ale co z Zeberrką ona i tak ma wysokie:confused::baffled:
 
marika - ja mam to samo, młodziutkie ciałka się rozbierają, a ja na uczelnie jeżdżę w wielkiej kurtce :tak:!! Już niedługo... przetrwamy. Najgorzej się boję tego, że muszę tę pracę obronić... będą już upały zapewne, a ja co?? Chyba pożyczę jakiś mundurek od dinozaura... A co do jedzenia, to jakbym się nie zapychała owocami, to zapewne wpieprzałabym same słodycze.

A co do naszej dyskusji - to przeczytajcie sobie ją od początku - jest niezła:

W GRUNCIE RZECZY PISZEMY JEDNO I TO SAMO TYLKO TROCHę INACZEJ - A CZEPIAMY SIę ZDAń LUB SłóW - NA PIERWSZY RZUT OKA WIDAć, żE KOBIETY W CIążY "ROZMAWIAJĄ"....:-D:-D:-D
 
marika - ja mam to samo, młodziutkie ciałka się rozbierają, a ja na uczelnie jeżdżę w wielkiej kurtce :tak:!! Już niedługo...

ja już nie mam na to siły na to przetrwanie..i te młode lasencje zgrabne już opalone chodzą po drodze...z jarkiem jechaliśmy raz to na pasy wylazła długie włosy, i opalone zgrabne nogi mini spódniczka jeansowa..zatrzymaliśmy sę ale jak tak przechodziła to żałowałam że nie ja siedzę za kierownicą bo bym ją rozjechała!!!:-(:laugh2::laugh2::laugh2:

A co do naszej dyskusji - to przeczytajcie sobie ją od początku - jest niezła:

W GRUNCIE RZECZY PISZEMY JEDNO I TO SAMO TYLKO TROCHę INACZEJ - A CZEPIAMY SIę ZDAń LUB SłóW - NA PIERWSZY RZUT OKA WIDAć, żE KOBIETY W CIążY "ROZMAWIAJĄ"....:-D:-D:-D

hehehe dokładnie rozmowa ciężarówek:)
 
co do ciala mojego nie bede sie wypowiadac bo wygladam jak wieloryb najgorsze ze poszlo mi w nogi i teraz to zrzucic bedzie ciezko na mogach mam rozstepy na piersiach tez brzuch jest gladziutki ,i ja tez jak patrze na zgrabne laski to im zazdroszcze , kiedys sama mialam fajna figurke przed ciaza mam nadzieje ze uda mi sie do niej wrocic!!!!! :)
 
Kobiety- nie martwmy sie :-) :-) Ciaza nie trwa wiecznie i za jakis czas wrocimy do grona zgrabnych laseczek;-) ;-) ;-) Ja sie nie przejmuje tymi laskami... Niech sobie chodza. Ja za to bede miala 2 wspaniale dzieciatka i tego nie zastapi zadna figura !!:tak: :tak:
 
reklama
z tego zdania Moja Droga jasno wynika: "nie ustalaliśmy, ale tak jest", więc nie pisz mi proszę o nadinterpretacji, tylko przeczytaj jeszcze raz swoje własne słowa... tylko całe posty, bo wyrwane z kontekstu zdania często tracą swoje pierwotne znaczenie...

A to, czy dostajesz premie za wspólne spędzone noce..pozostaw dla siebie,ja nie skomentuję, bo szkoda słów...
Z tego zdania wynika tylko, ze się śmiałam z tego stwierdzenia.. i zresztą są przy tym zdaniu 3 śmiejące się emotikonki ...
A to, że odczytałaś mój żart o łóżku w taki sposób to już chyba złośliwe było. Ja się nie starałam nikogo obrazić ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry