Mili, u mnie sprawa z noszeniem córy podobnie wygląda. akurat po schodach chodzi sama,ale czasem chce na rączki do mamy i koniec kropka :-), po całym dniu też brzuch trochę pobolewa....
Anieok, super!
Kunda, Dreamgirl,mocne kciuki za wasze dzidziolki!oby wszystko było dobrze!
Michalina, z niecierpliwości czekam na wieści z USG! napisz koniecznie co tam się dowiedziałaś :-)
MamaPatryka,witaj wśród nas :-)
Asiulek, bardzo się cieszę, że wszytsko dobrze z dzidzią!
Piękna macie dzieciaczki! Pani Mikołajka wymiata :-)!!
Jak tak piszecie o swoich obawach i lękach, to i mi zaczyna się jakoś udzielać...Jak byłam w pierwszej ciąży, to w ogóle nie dopuszczałam do siebie myśli, że coś może pójść nie tak, a teraz troszkę się denerwuję...Dziewczęta,wiem, że macie różne doświadczenia, niekoniecznie dobre, ale głowy do góry!tym razem musi być wszystko dobrze i w lipcu wszystkie będziemy paradowały z wózkami

!Wierzę w to najmocniej na świecie!