reklama

Lipcowe mamy 2018

No zeby trzeba wyleczyc. Ja bylam w tym miesiacu i jeszcze jeden mi zostal. Ide 13.02, to zaraz przed Toba[emoji3]
Ja tam akurat sie nie boje, tylko przetaxa mbie ile kasy na to idzie i na co moglabym wydac[emoji53]

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017
Ja tobie na nfz więc nie place :) z ostatnim zębem idę 31 stycznia :)

f2w39n7303c24ozn.png
 
reklama
Tak pracuje, ja na l4, niby tragedii nie ma a ciagle jakies dodatkowe wydatki i wiecznie braki[emoji53]
Jak mieszkalismy z rodzicami tez nie bylo problemu, nawet udawalo sie odkladac w ciazy i przy malym dziecku. Jak kupilismy mieszkanie zrobilo sie gorzej, wiadomo kredyt to duzy koszt. Do tego jeszcze jakies pozyczki, oplaty za przedszkole, dziecko, ktote rosnie w zastraszajacym tempie i wiecznie psujace sie auto. No ciagle cos i tak w kolko. No niestety zycie[emoji6]

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017

No niestety, na swoim zaczyna sie prawdziwe zycie i przy malych zarobkach jest ciezko. Na wszystko wyliczac i odkladac na co mozna a na co nie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry