reklama

Lipcowe mamy 2018

Zaraz wstaje zrobię sniadanko ogarnę siebiw i małego i na kontrol jade, juz mnie zdążyło na kibelek Pogonic ech.. chyba cała ciaze będę tak przeżywać, swoją drogą mam być w szpitali po obchodzie a w niedziele to pewnie gdzieś kolo 10 dopiero?
A moj mąż ranny ptaszek iobudzi mnie bo zmywa podloge wcziraj juz mi sie nie chciało to dziś z samego rarana bo przeciez niedziela
Dodam ze zaczol mi tak pomagac bardziej po ostatnim Usg jak byl że mna :) no i wie jak bylo w pipierwsz ciąży
 
reklama
Widzę że narazie tylko my wstalysmy:D
Wstaję codziennie o 5, tak jak przed chorobowym, ale w tygodniu mąż do pracy, więc rano gotuję obiad, karmię koty itd ;)
A potem ewentualnie drzemka ;)

0d1yrjjgtd95fou3.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry