reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Też ją mam, dostałam od męża na Mikołaja :D

Co do dziwnych imion - w szkole miałam kumpla o imieniu.... Saturnin...

No i czasem przypomina mi się, jak Abelard Giza był u Wojewódzkiego, i rozmowę o imionach w jego rodzinie ;)

0d1yrjjgtd95fou3.png
Moja pani onkolog ma na imię Albertyna. Raz miałam styczność z "Marszalem". Tak, w dowodzie miał wpisane imię "Marszal". Mówi, że rodzice dużą krzywdę mu tym zrobili, ale przynajmniej łatwo zapamietać :D
 
Ja zaszłam w teoretycznie niepłodne hahaha :D Okres zawsze jak w zegarku, cykl 28 dni i nawet zawsze dostawałam rano :D W ciąże zaszłam prawdopodobnie w 5dniu cyklu. Dlatego nigdy u siebie nie będę stosować kalendarzyka jako metody antykoncepcji :)
A co ja mam powiedzieć skoro ja miałam przez ginekologa stwierdzony cykl bezowulacyjny a endometrium (czyli wysciolka macicy ) było do dupy ( za cienkie przez co jajeczko ma problem się umiejscowic w macicy) [emoji16] 10mcy starań a zeszliśmy w najgorszym cyklu jaki byl[emoji16]

f2w39n7303c24ozn.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry