reklama

Lipcowe mamy 2018

Ja też już na zwolnieniu.. Pierwsza ciąża w tym roku też zakończona niepowodzeniem.. Stąd moja gin chucha i dmucha na mnie.. Oszaleć idzie w domu stąd już nawet obiady dwudaniowe hehe

27.06.17 Anastazja [*]
Z miłości Nam dana - nigdy niezapomniana <3


Wiesz i chyba ma rację, lepiej dmuchać na zimne jak to mówią, tym bardziej że będąc dzień przed urlopem w pracy dostałam plamien i myślałam że na zawał zejdę, pojechałam do lekarza na szczęście okazało się że wszystko oki i plemienia po paru dniach ustapilo , ale strach niestety mam ogromny staram się jakoś to opanowywac , ale czasami sama siebie nie poznaje:/ ...nie wiem czy Ty tak samo mocno to przeżywasz czy że mną coś nie tak?:)
 
reklama
hehe ja w tej ciąży chyba wegetarianką zostanę, bo na mięso patrzeć nie mogę :D....a dziś to nawet herbata mi się cofa :baffled: i to z każdą godziną jest gorzej



A próbowałas może herbatki z imbirem , albo wody z sokiem z cytryny ( letniej)podobno świetny sposób na mdłości niestety sama potwierdzić nie moge bo dopiero dziś rano miałam pierwsze lekkie mdłości, ale podobno mega pomagało mojej przyjaciółce :)
 
hehe ja w tej ciąży chyba wegetarianką zostanę, bo na mięso patrzeć nie mogę :D....a dziś to nawet herbata mi się cofa :baffled: i to z każdą godziną jest gorzej

Matko nam to samo z mięsem. Rosół dzisiaj robiłam i nie byłam w stanie do gara mięsa wrzucić [emoji52] a moje chłopaki mięsożerne, obiad bez tego to nie obiad, jak żyć.
 
Ehhh jak ja bym wróciła do pracy ... :) juz mi grubo 18 miesięcy wybije na siedzeniu w domu i zanosi się że jeszcze troche posiedze. A w pracy bym wypoczęła, na delegacjach odespała... ojjj rozmarzyłam sie, a mój mały potworek odmowił dziś popołyudniowej drzemki wiec ciekawie sie zapowiada 2 połowa dnia.

A na obiad dziś niezdrowe spaghetti. Na pierwsze danie miałam całą tabliczkę Kinder czekolady :D
 
Wiesz i chyba ma rację, lepiej dmuchać na zimne jak to mówią, tym bardziej że będąc dzień przed urlopem w pracy dostałam plamien i myślałam że na zawał zejdę, pojechałam do lekarza na szczęście okazało się że wszystko oki i plemienia po paru dniach ustapilo , ale strach niestety mam ogromny staram się jakoś to opanowywac , ale czasami sama siebie nie poznaje:/ ...nie wiem czy Ty tak samo mocno to przeżywasz czy że mną coś nie tak?:)
Nie jestes sama w tych odczuciach. Ja tez mam strate za soba i strasznego stresa. W toalecie papier ogladam z kazdej strony jak glupia czy jakiejs plamki nie ma. Boje sie isc na l4, zeby nie bylo ze zaraz bede musiala wracac [emoji53] Straszne to jest i ciezko nad tym zapanowac. Czekam z niecierpliwoscia na wynik bety i usg.

Napisane na LG-M250 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ehhh jak ja bym wróciła do pracy ... :) juz mi grubo 18 miesięcy wybije na siedzeniu w domu i zanosi się że jeszcze troche posiedze. A w pracy bym wypoczęła, na delegacjach odespała... ojjj rozmarzyłam sie, a mój mały potworek odmowił dziś popołyudniowej drzemki wiec ciekawie sie zapowiada 2 połowa dnia.

A na obiad dziś niezdrowe spaghetti. Na pierwsze danie miałam całą tabliczkę Kinder czekolady :D
Ojoj, to tyle siedziec w domu to bym chyba nie cala rady. Po roku siedzenia w domu z corka lecialam do pracy jak na skrzydlach [emoji12] Chociaz tez ciezko bylo sie nia zajmowac przed nocka i po nocy, ale zawsze to jakas odmiana.

Napisane na LG-M250 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wiesz i chyba ma rację, lepiej dmuchać na zimne jak to mówią, tym bardziej że będąc dzień przed urlopem w pracy dostałam plamien i myślałam że na zawał zejdę, pojechałam do lekarza na szczęście okazało się że wszystko oki i plemienia po paru dniach ustapilo , ale strach niestety mam ogromny staram się jakoś to opanowywac , ale czasami sama siebie nie poznaje:/ ...nie wiem czy Ty tak samo mocno to przeżywasz czy że mną coś nie tak?:)
Tak samo
..też tydzień temu miałam plamienia i od razu panika.. Także to chyba normalne że tak a nie inaczej reagujemy na wszystko co niekoniecznie jest zawsze złe

27.06.17 Anastazja [*]
Z miłości Nam dana - nigdy niezapomniana <3
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry