reklama

Lipcowe mamy 2018

Ciekawe od czego to zależy, mi same pielęgniarki powiedziały żebym sobie piła.

oar8qqmza8t91ycr.png

Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)

U nas i pielegniarki o lekarz (raz zlecal mi ginekolog raz endokrynolog). Jak jestem na czczo to nie mam widocznych zadnych zyl. Musze sie nawodnic przed kazdym pobraniem, inaczej jest dramat.
Woda jest obojetna dla organizmu. Nie rozumiem tego zakazu...
 
reklama
A ja jestem zdania, ze dziecko powinno podjac swiadoma decyzje w tej sprawie. Jak dla mnie to zbyt niebezpieczne u maluchow.

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017
Ja też bym się bała, że sie tam zaciagnie, nie pozwoli uszka przemyć bo boli itp. Moja kolezanka córce zrobiła na 2 urodziny i był dramat, mała panicznie bałą sie cokolwiek zakładac przed głowę, w nocy sie budziła z płaczem bo uszko, nie pozwalała dotykac głowy wiec nie można było jej czesać. W końcu wyciagnęli te kolczyki i sie zaraz uspokoiło
 
U nas i pielegniarki o lekarz (raz zlecal mi ginekolog raz endokrynolog). Jak jestem na czczo to nie mam widocznych zadnych zyl. Musze sie nawodnic przed kazdym pobraniem, inaczej jest dramat.
Woda jest obojetna dla organizmu. Nie rozumiem tego zakazu...
Picie wody przed kazdym pobraniem jest wskazane to fakt. Ciezko pobrac krew jak organizm jest odwodniony.
Natomiast po wypiciu glukozy to wydaje mi sie, ze sie bedzie za bardzi rozrzedzac ta glukoze. Ona jest rozpuszczana w odpiwiedniej ilosci wody. Tak samo moja corka jak miala test na nietolerancje laktozy - miala rozpuszczona laktoze w odpowiedniej ilosci wody do wypicia i do konca badania nie mogla nic pic. A trwalo to 4 godziny. Masakra.

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017
 
Na temat kolczykow kazdy ma swoje zdanie. Ja corce przebijalam jak miala pół roku, krzyku nie bylo, bo zaraz piers dostala, i nawet nie pamieta oczywiscie. Teraz tez planuje przebic jak najwcześniej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry