Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Moj M twierdzi, ze to sciema[emoji6]W tv leci właśnie master chef junior. Czuję się głupia, bo gówniarze gotują lepiej ode mnie![]()
IWłaśnie chodzi o to że ja nie czuje że to nadchodzi. Czuję się normalnie, nie mam szybszego bicia serca, bledszej buzi czy gorszego samopoczucia. To uderza nagle dosłownie 1 sekunda i juz nie wiem co sie dzieje.
A co wyszło u Twojej znajomej jeśli można wiedzieć?
Leki wykluczam z winowajców, bo gdy mialam pierwszy epizod to byłam ok 3 tygodnie po ich odstawieniu bo cisnienie w miare sie unormowało.
Właśnie ja się najbardziej martwie o Ł i dziecko. Z dzieckiem o tyle dobrze, że ono sobie nie zdaje sprawy z tego co sie dzieje i grzecznie sobie rośnie. Ja się o siebie w sumie nie martwie, bo wiem, ze to minie a po porodzie mnie zdiagnozuja. Najbardziej właśnie mąż to przeżywa. Po pierwszym razie chodził struty dobre 2 tygodnie, nie wiem jak będzie teraz, ale wierzę że on znajdzie sposób żeby sobie z tym poradzić. Uważam na siebie, wiem że muszę ale wiem też że ukochany to widzi i może troszke mniej się martwi.
Dzięki za słowa otuchy
Ty też biedulka. Cały czas myślę o Was i mam nadzieję, że raz dwa się poprawi![]()
O wlasnir, mialam sobie zrobic[emoji6]Też sobie zrobię Melissę, fajnie wycisza na noc. Łatwiej będzie zasnąć
Napisane na Lenovo YT3-850F w aplikacji Forum BabyBoom
Mniam[emoji3]Ja też zrobiłam sobie melisę na noc
A wcześniej to...
![]()
Co prawda nieduża, ale.... upiekłam takie 4... [emoji23]
I teraz Hania szaleje
Chyba też lubi domową pizzę [emoji23]
![]()
Że to ściema z dzieciakami, że nie są "inatruowane", czy w jakiej kwestii?Moj M twierdzi, ze to sciema[emoji6]
![]()
![]()
Aniołek[*]8.08.2017
No w kwesti takiej, ze to nie mozliwe, ze dzieciaki w tym wieku gotuja takie wyszukane potrawy.Że to ściema z dzieciakami, że nie są "inatruowane", czy w jakiej kwestii?
Choć fakt, że gdyby dzieciaki były ciut starsze to byłoby to trochę bardziej wiarygodne
Patrząc po sobie - w czasie wakacji po 6 klasie podstawówki zostałam w wakacje z babcią i dziadkiem - ale ja "u siebie" z psem a oni u siebie (po prostu wcześniej byłam normalnie z mamą, ale musiała wrócić do pracy, i na jakiś czas zostałam z dziadkami)
Miałam dostęp do kuchni, i zaczęłam eksperymenty - robiłam przetwory, pierwsze w życiu dżemy, powidła z dzikiej róży, ogorki, marynowane grzyby, jagody, wszystko co się dało zrobić mając do dyspozycji warzywa z ogródka, owoce, które rosły na działce albo w lesie, potem piekłam ciasta, gotowałam i zanosiłam dziadkom nim babcia zdążyła ugotować, itd... No nudziłam się [emoji23]
Ale - ja wtedy miałam 13 lat, a nie 8...
Pierwsze kontakty z kuchnią miałam wcześniej, ale w wersji zdecydowanie bardziej "amatorskiej" [emoji6] [emoji23]
![]()