nagini84
Fanka BB :)
Ja w swoim życiu przerabiałam już wszystko. Był czas kiedy nie było mnie stać na ubrania, miałam jedną parę jeansow, żeby na tyłek ubrać i jak je wypralam to musiałam suszarka suszyc, żeby je znów zalozyc. Był też czas kiedy pracowałam w Anglii, gdzie stosunek ceny ubrań do zarobków jest wyjątkowo korzystny. Wtedy były shoppingi co tydzień, a ubrania wysypywały się z szafy (paradoksalnie wtedy najczęściej "nie miałam co ubrac"). Teraz swiadomie stawiam na minimalizm z wyboruA ja akurat lubie kupowac fajne ciuszki i miec ich do wyboru. No ale nie zawsze sie da. Faktycznie tez musze sie wybrac do SH.
Napisane na LG-M250 w aplikacji Forum BabyBoom