reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
To naprawdę życzę Wam jutro cierpliwości.. chociaż może nie będzie tak zle, dzięki tej ładnej pogodzie..?

My ustaliliśmy ze jedziemy do ikei już w maju, jak wrócimy i będę na zwolnieniu właśnie zeby uniknąć tłumów... No ale nie zawsze da się tak zorganizować i wtedy nie ma rady.
Ja to nawet nie bedac na zwolnieniu moge w tygodniu, ale M tylko w weekendy[emoji53]
 
Ja rowniez podczytuje was ale czasu brak na forum dzis. Wlasnie mierzylam cianienje 153/95 bardzo wysokie a o 19 bralam tabletke. Teraz biore kolejna ,mam nadzieje ze mi zbije bo glowa mi peka jak nie wiem co. Powoli zaczynam miec dosc tego stanu. Cieszy mnie jedynie to ze teraz leze i maly daje znac o sobie. Dostalam opier....od D bo dzis za duzo chodzilam i nogi popuchly jak banie. Ehhhh
Straszne to ciśnienie, oby się unormowało...
No i dobrze, że D tak cię pilnuje ;)
 
Dajcie spokój.. Ja nie mam ani czasu ani nastroju.. od czasu przed weselem tyle nie fajnych rzeczy się wydarzyło że szczerze mam dość... dość przeprowadzki, remontu, miliona myśli na raz... Masakra jakaś.. nastał u mnie mega ZŁY czas.. Ehh obu tylko za bardzo Maksiu tego nie odczuwał :( ale na prawdę ostatnio u mnie nie fajnie :( za dużo problemów i spraw na głowie i żeby to tylko o mieszkanie chodziło...
Trzymaj się słonko, i pomyśl, że burze mijają, a po nich przychodzi tęcza... Problemy też się kończą, nawet jeśli w danym momencie wydają się straszne...
Będzie dobrze, niedługo z K bedziecie szczęśliwymi rodzicami, będziecie mieszkać u siebie i będzie tak, jak sobie wymarzyłaś...
No i pomyśl, że część dokładają też każdej z nas hormony, ale to też niedługo się unormuje... [emoji106]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry