reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja tak samo dziś nie wiem co chce najchętniej rzuciłabym się na jakieś żarcie na słono na słodko na ostro
Masakra
Narazie opycham się krokietami z serem pieczarkami ale już mysle co na kolacje będę jesc [emoji23]
Krokiety też bym zjadła [emoji23]
Na razie jem chleb z cukinią (kolejna porcja...), niedługo chleb mi się skończy, a nowy bochenek dopiero w niedzielę....
 
Byłam dziś na mieście, właściwie tylko Auchan i ZUS. W sklepie kolejki okropne i oczywiście wszyscy udawali, że mnie nie widzą, a było mi naprawdę duszno i słabo dziś :( Generalnie zauważyłam że jest mi dużo gorzej niz 2 tyg temu jak załatwiałam coś na mieście. Robi mi się coraz ciężej i coraz gorzej wystać w kolejkach czy gdzieś pójść.

Ja udaje twarda rano spacer godzina zabawa dom obiad drzemka zas spacer godzina lazic z corka I wraca maz na szczescie [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry