reklama

Lipcowe mamy 2018

Jejku dziewczyny jakie emocje !
Na 100% pakuje dziś torbę :p

Chociaż u mnie mały uparciuszek znów powrócił do pozycji poprzecznej, takze fizycznie i tak nie dam rady jej urodzić. Na początku lipca zapadnie decyzja co robimy jesli mała dalej sie nie obruci.
 
reklama
No nie!? Szaleństwo jakieś :D pamiętam jak szłam do łazienki zrobić testy, wychodzę i próbowałam wkręcić M że się nie udało, w końcu jak mu pokazałam to zaczęłam ryczeć jak głupia a on mi tylko mówił że mam przestać płakać, że trzeba się cieszyć, kurka już mam łzy w oczach ...
Weź ja sikałam na test będąc pewna, że nie jestem w ciąży bo bolał mnie brzuch i byłam pewna że zaraz dostanę okresu i kochaliśmy się w niepłodne (zaszłam w 5 dniu cyklu). Robiłąm test tylko dlatego, ze wieczorem urządzaliśmy taką większą imprezę i chciałam spokojnie bez myślenia się napić :D
No i nasiusiałam, nastawiłam stoper, myje sobie buzie itp. Czas odmierzony i co? 2 kreski. Biegnę do Łukasza i mówię że jestem w ciaży, on zaczął mnie przytulać podnosić itp a ja w płacz. Pyta się co sie stało. To odpowiadam "Nie mogłam zajść jutro? Mamy 4 litry Jacka Danielsa na którego będą mogła tylko popatrzeć" Trzasnęłam drzwiami od sypialni i filmowo rzuciłam się z rozpaczą na łóżko :D
 
Weź ja sikałam na test będąc pewna, że nie jestem w ciąży bo bolał mnie brzuch i byłam pewna że zaraz dostanę okresu i kochaliśmy się w niepłodne (zaszłam w 5 dniu cyklu). Robiłąm test tylko dlatego, ze wieczorem urządzaliśmy taką większą imprezę i chciałam spokojnie bez myślenia się napić :D
No i nasiusiałam, nastawiłam stoper, myje sobie buzie itp. Czas odmierzony i co? 2 kreski. Biegnę do Łukasza i mówię że jestem w ciaży, on zaczął mnie przytulać podnosić itp a ja w płacz. Pyta się co sie stało. To odpowiadam "Nie mogłam zajść jutro? Mamy 4 litry Jacka Danielsa na którego będą mogła tylko popatrzeć" Trzasnęłam drzwiami od sypialni i filmowo rzuciłam się z rozpaczą na łóżko :D
Z Jackiem Danielsem boskie [emoji23][emoji23][emoji23]
 
Weź ja sikałam na test będąc pewna, że nie jestem w ciąży bo bolał mnie brzuch i byłam pewna że zaraz dostanę okresu i kochaliśmy się w niepłodne (zaszłam w 5 dniu cyklu). Robiłąm test tylko dlatego, ze wieczorem urządzaliśmy taką większą imprezę i chciałam spokojnie bez myślenia się napić :D
No i nasiusiałam, nastawiłam stoper, myje sobie buzie itp. Czas odmierzony i co? 2 kreski. Biegnę do Łukasza i mówię że jestem w ciaży, on zaczął mnie przytulać podnosić itp a ja w płacz. Pyta się co sie stało. To odpowiadam "Nie mogłam zajść jutro? Mamy 4 litry Jacka Danielsa na którego będą mogła tylko popatrzeć" Trzasnęłam drzwiami od sypialni i filmowo rzuciłam się z rozpaczą na łóżko :D
Buhahaha już widzę jak się na to łóżko rzucasz :D Ja byłam pewna, a może ślepo liczyłam że jak jest seks to na pewno jest też ciąża i się udało w pierwszym cyklu :)
 
Buhahaha już widzę jak się na to łóżko rzucasz :D Ja byłam pewna, a może ślepo liczyłam że jak jest seks to na pewno jest też ciąża i się udało w pierwszym cyklu :)
Fuksiara [emoji23]
Jak moja przyjaciółka - jeden raz w dniu teoretycznie niepłodnym, jakiś 5dc... [emoji6]
U nas 3 lata starań, prób, strat...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry