W sumie racja, że przy mojej szyjce nie ma co liczyć na cokolwiek "bezkrwawego"...Ale porodowe? Raczej bolesne, raczej nie do pomylenia. Przepowiadające niekoniecznie ale też mogą boleć. Aga, u Ciebie można się pewnie spodziewać krwawienia, jak się szyjka zacznie skracać.
Tak się skupiłam na tych skurczach, że zapomniałam w ogóle o szyjce, że przecież one są po to, żeby się skróciła... [emoji15]
To chyba nie pozostaje mi nic innego jak odpoczywać i czekać na rozwój sytuacji....