reklama

Lipcowe mamy 2018

Masakra, umieram dziś ze stresu, byłam na wizycie, dziecko 4100g, porodu nie widać, szyjka sformowana i długa, jutro do szpitala i mają powoli wywoływać żebym urodziła do piątku :(
 
reklama
Mnie boli bardzo w krzyżu jak leżę na plecach, nie umiem potem wstać bo tak boli.

Ja nie będę się wypowiadać na temat spania bo ost na siedząco zasnęłam innej opcji noe było na bokach wszystko mi drętwieje pośladki uda bol od spojenia na plecach dziecko mi tak naciska ze nie jestem wstanie nawet oddychać do tego cierpię na bezsenność nie umiem chodzić bo wszystko ciągnie w dol
Mam wiecznie skurcze ale nieregularne
Czuje się jak staruszka mam już dość i coś czuje ze w tym tyg nie przywitam syna na świecie
I co z tego ze rozwarcie na 3 cm [emoji30]
 
Ostatnia edycja:
Ja nie będę się wypowiadać na temat spania bo ost na siedząco zasnęłam innej opcji noe było na bokach wszystko mi drętwieje pośladki uda bol od spojenia na plecach dziecko mi tak naciska ze nie jestem wstanie nawet oddychać do tego cierpię na bezsenność nie umiem chodzić bo wszystko ciągnie w dol
Mam wiecznie skurcze ale nieregularne
Czuje się jak staruszka mam już dość i coś czuje ze w tym tyg nie przywitam syna na świecie
I co z tego ze rozwarcie na 3 cm [emoji30]
Karla no jestem kopia Ciebie[emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry