• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Wzielam sie za grzebanie w karcie ciazy z synen. W 12 tugodniu mialam 2,5 cm skrócona szyjke, w 27 tygodniu 15 mm. O to sie najbardziej martwię by się nie powtorzylo to tym razem. No nic... jakos ten listopad musi przelecieć :)
 
Wzielam sie za grzebanie w karcie ciazy z synen. W 12 tugodniu mialam 2,5 cm skrócona szyjke, w 27 tygodniu 15 mm. O to sie najbardziej martwię by się nie powtorzylo to tym razem. No nic... jakos ten listopad musi przelecieć :)
Ja w 16tc mialam 13mm[emoji6] Tez sie o to boje. W dodatku pekla przy porodzie [emoji53]

Napisane na LG-M250 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dzień dobry!
Tez zastanawiam się kiedy powiedzieć rodzicom. Ostatnio powiedzieliśmy jakoś 6-7tydz a w trakcie 9tc poroniłam. Z pracy tez od razu dostałam L4, bo miałam krwiaka i musiałam się oszczędzać. Tym razem chyba poczekamy z ta nowiną, bo ostatnio rodzina martwiła się i dopytywała co i jak, a ja niekoniecznie chciałam wszystkich wtajemniczać w szczegóły poronienia... dziwnie tez było wrócić do pracy po poronieniu, ale i tak dobrze, ze mnie nie zwolnili... zastanawiam się jak to teraz rozegrać w pracy. Wolałabym tak wcześnie nie mówić o ciąży, ale z drugiej strony jeśli nie powiem, to mój system pracy mnie wymęczy. Pracuje po 12h i czasem 2 dni pod rząd. W tamten piątek i sobotę pracowałam 12h i poniedziałek tez 12h i byłam okropnie unormowana. Dziś mam wolne, ale nie da się tak odpocząć na zapas... boje się, ze powiem szefowi a tydzień później stanie się coś złego....
 
reklama
Dzień dobry!
Tez zastanawiam się kiedy powiedzieć rodzicom. Ostatnio powiedzieliśmy jakoś 6-7tydz a w trakcie 9tc poroniłam. Z pracy tez od razu dostałam L4, bo miałam krwiaka i musiałam się oszczędzać. Tym razem chyba poczekamy z ta nowiną, bo ostatnio rodzina martwiła się i dopytywała co i jak, a ja niekoniecznie chciałam wszystkich wtajemniczać w szczegóły poronienia... dziwnie tez było wrócić do pracy po poronieniu, ale i tak dobrze, ze mnie nie zwolnili... zastanawiam się jak to teraz rozegrać w pracy. Wolałabym tak wcześnie nie mówić o ciąży, ale z drugiej strony jeśli nie powiem, to mój system pracy mnie wymęczy. Pracuje po 12h i czasem 2 dni pod rząd. W tamten piątek i sobotę pracowałam 12h i poniedziałek tez 12h i byłam okropnie unormowana. Dziś mam wolne, ale nie da się tak odpocząć na zapas... boje się, ze powiem szefowi a tydzień później stanie się coś złego....
A możesz poki co wziąć zwolnienie od lekarza rodzinnego? Tak by nie było póki co, ze w ciąży jesteś. Zresztą, zobaczysz, ze teraz będzie wszystko dobrze :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry