• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Dokladnie zresztą przez dwa ostatnie dni jak ledwo chodziłam to stwierdziłam, że nie można narzekać bo ta ociezalosc to jest nic takiego i minie
Tym bardziej ze upadlas i powinnas jak najmniej obciazac noge . a nie ma co ukrywac brzuszek ciazy i kg tez,teraz mamy inny srodek ciezkosci. Dzielna jestes.....i masz nerwy ze stali serio...ja bym nie umiala tak jak ty. ( chodzi tu o kwestie odwiedzin)
 
Dokladnie! Szczegolnie ze moj mial wszystko pod nos postawione od malego. Jak bylam z Matim na odziele reumatologicznym i przyjechal do nas z dzieciakami to za glowe sie zlapalam w co oni byli ubrani....hahahahaha a znam przypadki gdzie ojciej bral dzieci na miasto np w spodniach od pizamy. Teraz troche sie ogarnal bo zrobi im kolacje nagoni do kapania i lekcje sprawdzi,pojedzie na rowery . ale do ogarniania ma dwie lewe rece nie ma co ukrywac.
Ale tak jest jak matki nie ma to dom się sypie. Moj pierwsze jak z Kacprem w ciąży wylądowałam w szpitalu to płakał ( dosłownie) jak mnie zostawial
 
No dzieciaki są bardzo rozne u mnie Marysia pomoże ale Kacper to jest taki, że on mi nawet skarpetki zdejmie. I Kacper to ma wszystko na wierzchu smutek, zadowolenie tak widać ta jego wrażliwość a Marysia bardziej zamknięta jak tata widze, że przeżywa martwi się ale w srodku
Boze ale jestem ciekawa jaki mój będzie [emoji7] [emoji7] [emoji7] [emoji7] [emoji7] [emoji7]
 
Zamówiłam body w zarze [emoji16][emoji16] jedne wyjściowe się przydadzą [emoji16][emoji16] noo i pudelka z ikei
Screenshot_2018-04-08-11-22-23.png
Screenshot_2018-04-24-07-59-47.png
 

Załączniki

  • Screenshot_2018-04-24-07-59-47.png
    Screenshot_2018-04-24-07-59-47.png
    134,3 KB · Wyświetleń: 316
  • Screenshot_2018-04-08-11-22-23.png
    Screenshot_2018-04-08-11-22-23.png
    46,6 KB · Wyświetleń: 327
Ale tak jest jak matki nie ma to dom się sypie. Moj pierwsze jak z Kacprem w ciąży wylądowałam w szpitalu to płakał ( dosłownie) jak mnie zostawial
Moj za to schudl 6 kg przed mc. I pamietam jak dzis ze przyjezdzal jadl moje szpitalne obiady i na droge mu robilam kanapki. Hahahahah to bylo 10 lat temu. Wiec nie bylo tych kebabow chinczykow itd. Teraz to by dal sobie rade.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry