reklama

Lipcowe Mamy 2020r

A ja się boję o mojego 🙃
Ma juz wiedzę od wszystkich swoich kolegów co budzi w nim niepokoj ale powiedział że będzie mnie trzymał za rękę a ja obiecałam ze na nic go namawiać nie będę i ze w każdej chwili może wyjść. Uczuliłam go także na różne pomysły położnych typu: proszę sobie dotknąć glowke bo wychodzi, albo czyn honory przetnij pępowinę, no jak tata nie przetnie 😁żeby nie dawal się namowic

no coś ty ja tak samo bym powiedziała mojemu ze ma stać i mnie wspierać i nigdzie nie zaglądać. Pępowine to już mógłby przeciąć gdyby chciał. Wiem ze się bal od początku i pewnie mu to na rękę ze są wstrzymane rodzinne bo nie musi odmawiać tylko wiesz „No nie można”
Trudno nie będę walczyc z niemożliwym
 
reklama
Hania będzie mamą też tak zareagowałam lecz wytłumaczył mi to tak:
Zakładając siateczke plus podkład poporodowy nie ma cyrkulacji i wolniej się goi więc im mniej stosujemy taką metodę tym szybciej dochodzimy do siebie
Jeśli chodzi o krwawienie są podkłady poporodowe i maty na łóżko. Taką odpowiedź dostalalam od niego.
Powiem tak ciężko np. Mi było bo jednak miałam ciężki poród to mi młodego donosiły bo leżał pod inkubatorem "zoltaczka" A ja dochodziła do siebie
 
Hania będzie mamą też tak zareagowałam lecz wytłumaczył mi to tak:
Zakładając siateczke plus podkład poporodowy nie ma cyrkulacji i wolniej się goi więc im mniej stosujemy taką metodę tym szybciej dochodzimy do siebie
Jeśli chodzi o krwawienie są podkłady poporodowe i maty na łóżko. Taką odpowiedź dostalalam od niego.
Powiem tak ciężko np. Mi było bo jednak miałam ciężki poród to mi młodego donosiły bo leżał pod inkubatorem "zoltaczka" A ja dochodziła do siebie
Przepraszam ze drążę, ale w takim razie tylko podklad na łóżko i piżamaw szpitalu?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry