reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Bozesz... Co ja miałam za ciężka noc... Koszmar niesamowity mi się śnił... Obudziłam się z płaczem i mokra od potu... Spałam może 2 godz... Ale córka poszła do szkoły reszta do pracy a ja się zdrzemnelam... Ciągle siusiam już mnie Zośka zaczyna boleć od podcierania😜... Podwozie raz zaboli raz zakuje... Mdłości niesamowite... Już bym chciała być po wizycie... A tu jeszcze cały tydzień... Zeswirowac można
 
reklama
Bozesz... Co ja miałam za ciężka noc... Koszmar niesamowity mi się śnił... Obudziłam się z płaczem i mokra od potu... Spałam może 2 godz... Ale córka poszła do szkoły reszta do pracy a ja się zdrzemnelam... Ciągle siusiam już mnie Zośka zaczyna boleć od podcierania😜... Podwozie raz zaboli raz zakuje... Mdłości niesamowite... Już bym chciała być po wizycie... A tu jeszcze cały tydzień... Zeswirowac można
Ja narazie mdłości nie mam chociaż nie ukrywam że czekam kiedy ten dzień nastąpi 🤣 co do siusiania to mam tak samo czasami to pierdolca można dostać od tego🤣
 
Dziewczyny wróciłam właśnie z nieplanowanej wizyty u ginekologa. Coś mi śluz z krwią się pojawił. Ale na szczęście wszystko ok, tyle że mam sporą nadżerkę. W piątek mam wizytę u swojego lekarza :) Niestety średnio jestem zadowolona z usg. Lekarz mówił, że fasolek już jest ale jeszcze bardzo malutki. Nie zmierzył pęcherzyka więc nie wiem czy to 5 tydzień, czy tak jak mi wychodzi z obliczeń - 6.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry