• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2023

Dziewczyny zadzwonili. Niestety nie będzie szczesliwego happy endu. Mój syn ma wadę genetyczna. To jest aż niewiarygodne żeby mieć takiego pecha w życiu jeżeli chodzi o macierzyństwo.

Dziękuję Wam za wsparcie, dobre słowo i trzymanie kciuków. Muszę ochłonąć. Na pewno się odezwę ale teraz zrobie sobie przerwę.
Trzymajcie się cieplutko do usłyszenia.

Może to beznadziejnie zabrzmi ale poryczalam się strasznie 😢 tak mocno trzymałam kciuki że jednak będzie dobrze ❤️ kuźwa czemu życie jest tak niesprawiedliwe 😢😢😢 przytulam Cię mocno 😘
 
reklama
U nas dokładnie to samo. Chodzę prywatnie i to ciężko z terminem.. bo lekarz przyjmuje tylko raz w tygodniu . Na NFZ nawet nie chce widzieć na kiedy byłby termin, bo jak raz pytałam to było jakoś na początku grudnia to Pani poinformowała mnie, żeby dzielnic po 15tym grudnia i wtedy zaczynają się zapisy na NOWY ROK .
Nie powinno tak być. Jak się mówi, że z ciążą lub na potwierdzenie ciąży to odrazu pierwszy termin kiedy gin przyjmuje, a nie czekać w kolejce. Często jest tak, że Panie tylko po receptę, a kolejkę już zajmują i ci co potrzebują to nie ma miejsc.
 
Dziś tam dzwonilam, bo mialy być w ciągu tygodnia, ale otrzymałam info że wyników jeszcze nie ma proszę uzbroić się w cierpliwość ☹️ Łatwo powiedzieć ☹️


Dziękuję ❤️

Powiem Wam że dziś mam kryzys. Jestem mi cholernie ciężko i nie radzę sobie ze swoimi emocjami. Na wizycie u endokrynologa się poryczalam i nie mogłam się uspokoić a kobitka nie wiedziała jak mi pomóc. Nie zdarzyło mi się jeszcze żebym się rozkleiła przy kimś obcym (prócz psychologa), bo jestem z takich osób które trzymają wszystko w sobie a dziś pękłam. Muszę znowu umówić się na psychoterapię bo ponownie życie mi się sypie.
Kobitko wypłacz co musisz, wysmarkaj nosek, wypij soczek pomarańczowy, ugryź gorzką czekoladę, nosek do góry i bedzie dobrze. Jutro jest nowy dzień, nowe siły, mów se że wszystko jest dobrze i będzie lepiej. Zajmij się czymś by nie myśleć o głupotach i by czas ci leciał w ciągu dnia. Bo jak siedzisz to się martwisz, a po co na zapas.
 
Dziewczyny zadzwonili. Niestety nie będzie szczesliwego happy endu. Mój syn ma wadę genetyczna. To jest aż niewiarygodne żeby mieć takiego pecha w życiu jeżeli chodzi o macierzyństwo.

Dziękuję Wam za wsparcie, dobre słowo i trzymanie kciuków. Muszę ochłonąć. Na pewno się odezwę ale teraz zrobie sobie przerwę.
Trzymajcie się cieplutko do usłyszenia.
Nadzieja umiera ostatnia. Lekarz ci powie co i tak. Trzymam kciuki.
 
@Violk4 aż spojrzałam jeszcze raz na Twoje badania. Kość nosowa jest, przeziernosc karku jest niska, wciąż miesci się w normie. Badania z krwi po prostu podwyższyly ryzyko, ale kluczowy jest obraz z usg i przepływy w sercu taka jest prawda. Pójdziesz na wizytę do swojego lekarza i lekarz na pewno coś podpowie, więc nie wyj Kochana, bo póki co nic to nie znaczy wszystko, poza zwiększonym stresem 😘
Właściwie co oznacza tak niska przezierność? Bo na internecie widzę tylko zawyżona..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry