Moje cisnienie co mierze to 100/58, 98/57... a mowili ze w ciąży to będzie książkowe...

jedynie co to puls mi podskoczył, więc często sapie w domu i dysze bez żadnego wysiłku, ale jak na mnie 95 to naprawdę dużo

z innych spraw to też się zabieramy za sypialnie i też planuje wziąć największy łóżko jakie się tylko zmieści (małżonek rozpycha się okrutnie, mam dość

), parówki jem ze smakiem, makrele również kocham nad życie, ale kupuję tylko w jednym sklepiku, bo tam jest zawsze świeżutka aż się rozpływa w ustach

moja karta ciąży jest chyba ok, na pierwszych stronach jakieś tam moje ewentualne choroby, szczepienia, wywiad położniczy itd a w środku wyniki badań, waga, no i noszę ją ze sobą teraz niczym drugi dowód osobisty

detektora w końcu nie kupiłam no i suszarki też nie mam, ale chyba nie miałabym nawet gdzie ją postawić

a z dzisiejszych zachcianek- ciasto ze śliwkami i kruszonka

