reklama

Lipcówki w kuchni

reklama
Pysia może to tylko taka faza... Mój siostrzeniec jakiś czas temu jadł tylko białe jedzenie :-D NIC co byłoby innego koloru. A teraz zjada wszystko. Znam chłopca, który nie bierze do ust nic, co jest słodkie. Odpadają słodycze, ale i owoce, surówki itp.
 
Pyśka nie ma co go zmuszać do mięsa, jak lubi niech je sery wszelkiego rodzaju, kefiry maślanki.

Ja dziś na obiad robię makaron ze szpinakiem i serem feta Koty:-D Sosik wyszedł prima puki co :-):tak:
 
mam fajny przepis na filet z kurczaka , danie szybkie i :)
pierś kroimy wzdłuż na kotleciki , grubość według uznania , kładziemy do naczynia żaroodpornego polanego lekko oliwą z oliwek a jak nie mamy to olejem , układamy kotleciki , lekko solimy , dodajemy cebulę pokrojoną w krążki i układamy na mięsko, następna warstwa to plasterki sera ( obojętnie jakiego, każdy się sprawdzi) no i dla lubiących trochę kalorii, smarujemy ser majonezem , ale nie musimy . Wstawiamy do nagrzanego piekarnika 180 stopni na jakieś 25 minut .
Szybko i prawnie, można dodać ziemniaczki jak i ryż, z dania wydobędzie się sosik którym można polać dodatki.
Smacznego!!!

JAAAAKIE to dobre wyszło!!! Wczoraj za nic nie chciało mi się gotować. W końcu niedziela! Można sobie poleżeć. Wsadziłam w 3sek wszystko do piekarnika, ryż do wody, surówka praktycznie sama się zrobiła (czyt. mężusiowe rączki :). Mniam mniam mniam . Wybrałam wersję z majonezem dla odważnych :tak:

U mnie też dziś makaron koty... dałam się namówić :) Mój mąż coraz bardziej lub to nasze forum
 
U mnie dziś na kolację zapiekanka makaronowa z serem, szynką i pieczarkami.


Z szybkich, dobrych i efektownych dań, a bardzo prostych polecam jeszcze schab z żurawiną. Schab kroimy na kotlety, rozpijamy, doprawiamy: sól, pieprz, papryka, ew. co lubicie. Ja grilluje na patelni grilowej. wykładam do naczynia żaroodpornego, na każdy kotlet łyżkę żurawiny (albo ze słoika, albo mrożonej) i na koniec plasterek żółtego sera (ja daję podwędzaną goudę). I do piekarnika żeby ser się rozpuścił i kotlety doszły.
 
Mój dzieć na śniadanie zjadł kanapkę z paprykarzem a na obiad 2 ugotowane jaja :szok: ciekawe co wymyśli na kolację! aż się boję! pewnie kanapkę z pomidorem, ogórkiem, cebulką i zagryzie surową kapustą bo już tak zagaduje
 
a ja dzis spaghetti robilam z pomidorami ach italia mi sie przypomniala :) kocham męż też zachwycony heh

a zaraz tak jak wczoraj tylko w wiekszej ilosci sok marchwiowo jablkowy eh bedzie pierdzielenia ale jaki smak mmm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry