reklama

Lipiec 2008

reklama
Znowu człowiek dowiedział się czegoś nowego.
Ja też będę wyrabiać małej paszport i jak byłam po wniosek, to babka powiedziała mi, że jak ze zdjęciem wszystko będzie ok, tzn otwarte oczy, zamknięta buzia i patrzenie na wprost, to zrobimy na 5 lat, a jeżeli nie uda się takiego foto zrobić, to zrobi na rok.
 
Dziewczyny, jak zawsze mogę liczyć na wasze wsparcie, dzięki :)
M niby mówi, że operacji się nie boi, ale widzę, że jakoś na badania niespecjalnie się śpiesz mimo bólu. Przykro patrzeć jak kochana osoba się męczy :-(. Pocieszamy się tym, że moja babcia ma część kręgosłupa z metalu, chodzi z tym już 50 lat, nie boli jej, dziecko urodziła, pracowała... :tak:

Tosika rodzina jest od tego, żeby sobie nawzajem pomagać:tak:
No i rzeczywiście fajna szefowa jesteś. Zresztą głowie mi sie nie mieści jak niektórzy mogą zwolnić kobietę tylko dlatego, że jest w ciąży.
Zagnaj swojego m na masaże :tak:. Przynajmniej się relaksuje;-)imoże jakiś wyjątkowo kochany będzie...
Andula pociesze cię, że w Polsce kat E zdaje się średnio za 3 razem. Jak mój m zdawał to na 16 osób 3 pojechały na miasto, zdała jedna. Tzn. mój m zdał- za pierwszym razem, wiec jednak sie da :-D
A co do teścia, to cóż... przynajmniej się do czegoś przydał. Wykorzystuj jak tylko się da, od razu będzie ci lepiej a on może stwierdzi, że lepiej rzadziej wpadać skoro ma tyle roboty.:-p Może remoncik chcesz zrobić?:laugh2:
Izabelka i po co ten stres, ja mam alergie na US.
surv twoje posty są boskie, ppisz tą książkę. Jeśli będzie w niej choć troche twojego humoru to będzie boska. Supperanckie wyjście :-)
kamu fajnie że mama w dou zostaje;-) Z tymi składkami to fakt, w dodatku mój m spore przeciez płaci. Z funduszu u listopadzie umówił sie do chirurga- na lipiec :-D.
liwus mój tata ma tak samo, też od 20 lat nie dał sie położyć na stół i powtarza zawsze że trzeba było iść a nie przez tyle lat cierpieć. Zresztą u mojego jest jakiś niebezpieczny ucisk. Po badaniach będe coś więcej wiedzieć.
ewelinka oby oczko szybko zostało wyleczone no i zdjęcie sie udało:-p

Ehhh wychodzi moje gadulstwo w tych postach :P
Znów Housa nie ma, od tego zielonego boiska w tv na wymioty mnie bierze. jak tak można?!!!! Trzeba iść spać bo troche sie dzisiaj przesiliłam a jutro znów sporo mam pracy.
 
Niezmiennie zdumiewa mnie, że macie tyle sił, żeby po nocy siedzieć....ja odpadam koło 21-ej i potem rano mam górę czytania:-p

Hashi, niech M koniecznie weźmie się za siebie, bo kręgosłup to nie przelewki,a w tym zawodzie jest szczególnie podatny na uszkodzenia:baffled: No an badania niestety się czeka...mój na operację przegrody nosowej w lipcu zapisał się na początku roku:-p Ale to może część prywatnie część państwowo i jakoś się uzbiera?

Andula, no szkoda że z tym prawem jazdy znowu nie wyszło, ale to ewidentnie zła wola egzaminatora:baffled: W PL też jak pisze Hashi nie zdaje się od razu, ale przynajmniej nie dyskryminują Cię za bycie cudzoziemcem.....no i w sumie macie kolejny powrót do powrotu, z czego chyba się cieszysz?:tak:

W ogóle widzę, ze maj będzie miesiącem powrotów lipcówek - fajnie, że wracacie i będziecie bliżej nas:tak:

Kamu, no i super że mama pracy nei dostała (jakby to dziwacznie w czasach kryzysu nie brzmiało:-D)

Ewelinka, trzymam kciuki żeby oczko małej szybciutko doszło do kultury :tak:

A ja znowu jakaś rozmazana wiosennie jestem - nie ma słońca źle, za dużo słońca też niedobrze, na dodatek zaliczyłyśmy już spacery we wszystkie 3 miejsca zielone, do których można od nas dojść na piechotę no i na tym koniec atrakcji....ale za 2 tygodnie otwierają nową galerię handlową w okolicy, więc jest po co żyć:-p:-p Zresztą od jutra u nas deszcze zapowiadają, dylemat spacerowy zniknie, a pojawi się kolejny temat do narzekań:-)

Co do kremu, to kupiłam Nivea na każdą pogodę z filtrem 30 - średnio zadowolona jestem, ale akurat w rossmanie innego nie było, a chciałam natychmiast nasmarować małego indianina:tak:

Miłego dnia!:tak:
 
Surv - mam ten sam krem kupiony w rossmanie...i teżśrednio mi pasuje....
szukam teraz ziajki i koniecznie z większym filtrem, bo tym jak nasmarowałam jej grubo buzię i tak jest czerwona na polikach, brodzie i nosie:baffled:
witam Dziewczyny!
My wstałyśmy około 08:00:-) teraz młoda łobuzuje na podłodze a ja jem śniadanko przy kompie:-)
Kurcze - nie wiem co robić.....wysyłałam wczoraj pity i zgubiłam potwierdzenie wysłania:zawstydzona/y: i nie wiem czy wysyłać raz jeszcze żeby mieć takie potwierdzenie czy olać sprawę??? czy mozna do us zadzwonić i sprawdzić czy doszło??? bałaganiara ze mnie straszna, przeszukałam każdy kąt i nie wiem co z tym zrobiłam...:sorry::zawstydzona/y:
 
Pabla, zadzwoniłabym za parę dni sprawdzić, czy doszło - jak wyślesz po raz drugi, to jest spora szansa, że Cię potem wzywać będą, bo oni tam znacznie większy bałagan niż Ty mają:-D
Dobra, mała przysnęła, idę skopać leniwą d*** do farbowania włosów...oczywiście kupiłam farbę, na której wołami pisze, że jak masz dużo siwych włosów, to lepiej nie, no i zobaczymy, czemu tak przed tym przestrzegają:-p:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry